"Klientki potrafiły mnie oskarżać, iż po moim manicure paznokcie rosną wolniej". Depresja w branży beauty
Zdjęcie: Manicure
Tu zarabia się od klienta. Kiedy się nie pracuje, nie ma się pieniędzy. jeżeli ktoś odwołuje wizytę lub po prostu na nią nie przychodzi, też się nie zarabia. — To stres na poziomie "być albo nie być" — o pracy w salonach kosmetycznych mówi Karolina Wincewicz-Cichecka, która specjalizuje się w tematyce wypalenia zawodowego.








