Kisling zostaje w pamięci. Akademia Lubrańskiego zapowiada gorącą jesień

codziennypoznan.pl 1 godzina temu

Finisaż miał charakter spotkania, nie formalnego zamknięcia. Do Akademii Lubrańskiego przychodziły grupy zawodowe, przyjacielskie i rodzinne. Za ich obecność organizatorzy dziękują zwłaszcza Marcie Midloch, Magdzie Grzybek i Igorowi Kraszewskiemu.

To jednak nie koniec sezonu. 26 września, w sobotę, Akademia Lubrańskiego szykuje podwójny wernisaż. O 17.00 otwarcie wystawy „Leon Wyczółkowski. Między światłem a ciszą” – kuratorzy: Agnieszka Salamon-Radecka, Jerzy Stranz i Raman Tratsiuk. O 17.40 kameralny koncert harfowy Cecylii Matysik-Ignyś „Światło strun”. O 18.30 druga wystawa: „Andrzej M. Łubowski. Ślady rzeczywistości”, pod opieką Hanny Kostołowskiej i Eugeniusza Matejki.

Jeszcze mocniejszy akcent zapowiadany jest na początek października. Wystawa „Czapski. Lekcja Pankiewicza” wpisuje się w 130. rocznicę urodzin Józefa Czapskiego (1896–1993) – malarza, eseisty i świadka XX wieku. Sejm RP ogłosił rok 2026 Rokiem Józefa Czapskiego, więc poznańska odsłona będzie czymś więcej niż kolejnym wernisażem.

Kisling już zszedł ze ścian. We wrześniu w tych samych salach pojawi się inne światło – Wyczółkowskiego, harfy i śladów rzeczywistości Łubowskiego.

Idź do oryginalnego materiału