Kim: Polacy pobili Polaka w Czechach. Być może postanowili przemocą naprawić historyczne "krzywdy"
Zdjęcie: Jakub Heisig w Chorzowie, kwiecień 2025 r.
Gdyby nie tego rodzaju podłe, a ubrane w szaty rzekomego rozsądku i patriotyzmu słowa, nikt by się na Kubę Heisiga nie rzucił. Nikt by mu niebiesko-żółtej czapki nie miał za złe, nie wyzywałby go od banderowców.












