Kielecka Kuchnia Społeczna pracuje pełną parą. Od połowy stycznia, gdy zaczęły się silne mrozy pracownicy Kieleckiego Banku Żywności od poniedziałku do piątku przygotowują dla bezdomnych i potrzebujących ponad 100 porcji gorącej zupy.
Anna Maciejewska z Kieleckiego Banku Żywności informuje, iż codziennie przygotowane są inne zupy.
– Zupy są zawsze polskie, tradycyjne, syte, gorące i z wkładką. Jest to zalewajka, barszcz, krupnik, czy kapuśniak. Każda zupa, którą przygotowujemy w naszych domach gości również w naszej kuchni społecznej. Oprócz zup osobom potrzebującym rozdajemy także chleb, który wypiekamy na miejscu, w naszej kuchni. W niektóre dni jest również gorący kurczak – dodała Anna Maciejewska.
Codziennie posiłki dla osób bezdomnych gotuje Grażyna Łabędzka. Jak mówi, bardzo się cieszy, iż w ten sposób może pomagać osobom, które nie mają własnego dachu nad głową.
– To jest miłe, sympatyczne. Dzięki naszej pracy pomagamy innym osobom, które mogą zjeść ciepły, zdrowy posiłek. Jestem bardzo zadowolona. Dzisiaj przygotowaliśmy rozgrzewającą zupę wielowarzywną, w której jest m.in. marchewka, pietruszka, seler, papryka, por oraz mięso. Do tego dodaliśmy chleb oraz gorące kawałki kurczaka – dodała Grażyna Łabędzka.
W kuchni pracuje także Oleg Sakajew.
– Jestem pomocą kuchenną. Pomagam pani Grażynie praktycznie we wszystkim. Kroję, szatkuję, mieszam składniki, piekę kurczaka, ale także dbam o czystość w kuchni. Pracy jest bardzo dużo, ale cieszę się, iż mogę tu być – dodał Oleg Sakajew.
Przygotowane posiłki są rozwożone po całym mieście przez pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Takich punktów w Kielcach jest kilkanaście– informuje Andrzej Domański, streetworker MOPR.
– Moją rolą jest monitorowanie miejsc, w których przebywają osoby bezdomne. Dzięki inicjatywie Kieleckiego Banku Żywności ta pomoc jest teraz jeszcze szersza, bo razem z kolegą dostarczamy osobom bezdomnym jedzenie. Dla wielu z nich, to jedyny ciepły posiłek w ciągu dnia. To bardzo ważne, zwłaszcza w dni kiedy są niskie temperatury – przyznał Andrzej Domański.
Akcja Kieleckiego Banku Żywności potrwa do końca lutego.














