Kiedyś zobaczysz, jak bardzo się zmieniłam.

newsempire24.com 1 dzień temu

Czasem zobaczysz, iż moja skóra przybrała szarość, iż dłonie drżą, gdy zapinam guziki, a przy obiedzie mogę upuścić łyżkę lub poplamić serwetkę. Proszę, nie złość się, bądź łagodna wobec mnie. Przypomnij sobie, jak kiedyś cierpliwie uczyłam cię wszystkiego, gdy jeszcze nie potrafiłaś samodzielnie trzymać łyżki ani ubierać się. jeżeli ciągle powtarzam te same słowa nie odrywaj mnie, po prostu słuchaj.

Pamiętasz, jak prosiłaś mnie, bym opowiadała bajkę raz za razem, aż zasnęłaś w objęciach? Gdy odmawiam pójścia pod prysznic nie obwiniaj mnie. Przypomnij sobie, jak snułam wymyślne historie, by wciągnąć cię do wanny, bo uparta nie chciałaś wejść.

Kiedy nie nadążam za nowinkami technologicznymi, nie radzę sobie gwałtownie z telefonem ani telewizorem nie wyśmiewaj mnie. Daj mi chwilę. Pamiętasz, jak uczyłam cię pisać pierwsze litery, jak razem liczyliśmy jabłka i układaliśmy cyfry, kiedy ledwo trzymałam się od zmęczenia? jeżeli gubię słowa lub myśl bądź cierpliwa. Nie gniewaj się.

Dla mnie ważniejsze od treści jest to, iż jesteś przy mnie, słuchasz, nie odwracasz wzroku. Gdy moje nogi osłabną i nie będę mogła iść obok ciebie nie myśl, iż stałam się ciężarem. Po prostu podaj mi swoją dłoń, tak jak ja podałam ci swoją, gdy stawiałaś pierwsze kroki po naszym domu.

Pewnego dnia zrozumiesz, iż mimo wszystkich moich pomyłek zawsze pragnęłam dla ciebie jedynie tego, co najlepsze. Każdy mój krok, każda decyzja była próbą, by twoja droga była nieco lżejsza niż moja. Ofiaruj mi odrobinę swojego czasu, szczyptę wytrwałości. Pozwól oprzeć się na twoim ramieniu tak jak kiedyś kryłaś się na moim, gdy bolało lub bało cię.

Kocham cię, moja córeczko Jagodo. Kocham cię, mój synu Piotrze. I modlę się za was, choćby wtedy, gdy już tego nie dostrzegacie.

Idź do oryginalnego materiału