Rzadko się tym chwalę, ale poza tym, co pokazuję na blogu i w social mediach, realizuję również projekty, które lubią ciszę. To przede wszystkim szkolenia wizerunkowe dla firm, ale też przygotowywanie koncepcji wizerunkowych i podręczników dress code’u dla konkretnych firm, takich jak: hotele, korporacje, kancelarie prawne i kilka innych branż.
Zazwyczaj nie pokazuję ich publicznie, bo to często wewnętrzne dokumenty, które stają się częścią strategii firmy. Jednak czasem pojawia się projekt, który obie strony chcą pokazać światu. Tak właśnie było w przypadku Trust Investment, kieleckiej firmy deweloperskiej, która kilka miesięcy temu zgłosiła się do mnie z prośbą o stworzenie spójnej koncepcji ich strojów firmowych oraz dodatków.
Jakiś czas temu zakończyliśmy wszystkie punkty tego projektu, więc możemy się pochwalić efektami.
DLACZEGO (NIE) WARTO REZYGNOWAĆ Z DRESS CODE’U?
Zacznę jednak od genezy tego projektu, bo wbrew pozorom takie firmowe zasady ubioru nie są czymś powszechnym w czasach, gdy coraz więcej branż porzuca dress code, pozostawiając pracownikom możliwość samodzielnego wyboru ubrań do pracy.
Oczywiście takie praktyki mają swoje plusy, ale uważam, iż właśnie wtedy, gdy wszyscy robią to samo, dużo łatwiej wyróżnić się czymś, co będzie zrobione trochę pod prąd. Skoro zatem wiele firm odchodzi od jednolitego stylu swoich pracowników, to wprowadzenie takich zasad ubioru może być prostym i bardzo skutecznym wyróżnikiem wizerunkowym. Cieszę się, iż do podobnych wniosków doszli przedstawiciele spółki Trust Investment.
JAK ZBUDOWAĆ WIARYGODNOŚĆ UBIERANIEM?
Pierwszym etapem była analiza branży, specyfiki kontaktu z klientem, a także wartości, z jakimi firma chce być kojarzona.
Zacznę od oczywistego, choć w tej branży zaskakująco często pomijanego faktu. Otóż w świecie deweloperskim pracownicy zespołów handlowych to osoby, które bardzo często sprzedają klientom najdroższą rzecz w ich życiu – mieszkanie, dom, apartament czy lokal użytkowy. To nie jest telewizor, sofa czy rower, ale decyzja, która wpływa na komfort życia przez wiele kolejnych dekad. A skoro tak, to każdy element kontaktu między firmą a klientem powinien wzbudzać zaufanie, wiarygodność i poczucie, iż jest się w dobrych rękach.
Tych wizerunkowych „puzzli” budujących dobre pierwsze wrażenie jest wiele, ale jednym z najważniejszych jest sposób ubierania się pracowników. To właśnie ubiór – jeszcze zanim padnie pierwsze słowo – tworzy kontekst rozmowy i uruchamia w głowie klienta określone skojarzenia: elegancja, porządek, rzetelność, uważność na detale. W branży, w której liczą się bezpieczeństwo inwestycji i zaufanie do marki, ubiór staje się cichym, ale niezwykle skutecznym narzędziem komunikacji.
Dlatego punktem wyjścia do przygotowania dress code’u dla Trust Investment było stworzenie takiej koncepcji wizerunkowej, która jednocześnie podkreśli profesjonalizm firmy, będzie spójna z jej charakterem i pozostanie praktyczna dla pracowników w codziennej pracy.
DLACZEGO POSTAWILIŚMY NA GRANAT, BIEL I SZAROŚĆ?
Od początku byliśmy zgodni, iż w zestawie ubrań powinny być dwa punkty obowiązkowe: granatowy garnitur w wersji damskiej i męskiej oraz biała koszula z porządnej bawełny. Jedno i drugie to klasyka elegancji, która od dekad kojarzy się z zaufaniem i profesjonalizmem, a ponadto świetnie nam to pasowało do głównego koloru z identyfikacji wizualnej Trust Investment.
Ale w tej identyfikacji jest też kolor szary i on również znalazł się w moich propozycjach jako szare spodnie wełniane pozwalające na stworzenie zestawu koordynowanego oraz jako kamizelka w kratę, która z założenia miała być zamiennikiem marynarki w sytuacjach mniej formalnych (np. casual friday lub upalne dni, gdy marynarka odbierałaby komfort).
Przygotowałem kilka wariantów zestawów, które następnie wspólnie konsultowaliśmy. Ważne były następujące cechy ubrań:
- powtarzalna i łatwa do kupienia nie tylko teraz, ale i za kilka-kilkanaście miesięcy, gdy pojawią się nowi pracownicy lub gdy coś się zużyje/zniszczy,
- dostępna dla różnych typów sylwetek,
- odporna na codzienne użytkowanie,
- dostępna w wersji damskiej i męskiej.
Powyższe warunki dość mocno ograniczyły nam dostępność marek. Ostatecznie prawie wszystkie ubrania udało się skompletować z oferty Lancerto, co też było dużym ułatwieniem logistycznym, bo ich salony są w miastach w których Trust Investment ma swoje odziały, więc przymiarki i przeróbki krawieckie odbyły się sprawnie i bez konieczności dalekich podróży.
PROJEKT UNIKALNYCH POSZETEK, APASZEK I KRAWATÓW
Zestawy ubrań wybraliśmy dość konserwatywne i „grzeczne”, ale wisienką na torcie miały być dodatki. Zaproponowałem bowiem wykonanie jedwabnych krawatów, poszetek i apaszek według indywidualnych projektów. Wiedziałem, iż spójny, autorski detal wniesie firmowy wizerunek o poziom wyżej i pokaże przywiązanie do detali – to coś, co od razu widać, a jednocześnie nie jest krzykliwe.
W przypadku krawatów wymyśliłem motyw ukośnych pasów znanych z krawatów klubowych, oczywiście w barwach Trust Investment, z wyhaftowanym gryfami – sygnetem z firmowego logotypu. Moje szkice wysłałem do firmy produkującej krawaty, a oni przygotowali nam kilka wizualizacji. Ostatecznie wybraliśmy wersję w szerokie szaro-granatowe pasy.
W podobnej kolorystyce miała być poszetka i apaszka. Miałem na nią pomysł, ale do jego realizacji potrzebowaliśmy profesjonalisty, który to artystycznie dopieści. Projekt przygotował dla nas Mateusz Stradomski, kielecki grafik i artysta, którego styl i prace znałem od lat.
Zależało mi na tym, by motyw graficzny nawiązywał do flagowej inwestycji firmy, czyli Sky Trust. To trzy wieże, które już dziś zmieniają panoramę Kielc. Jako ciekawostkę dodam, iż wnętrza tej inwestycji zaprojektował duet Paprocki & Brzozowski.
Tak wyglądał jeden z moich pierwszych szkiców, jakie wysłałem Mateuszowi, a co z tego wyszło, zobaczcie na kolejnych zdjęciach.
PODSUMOWANIE
Przy okazji tego projektu utwierdziłem się w przekonaniu, iż dobrze zaprojektowany dress code to nie zbiór sztywnych zasad, ale narzędzie budowania spójności, profesjonalizmu i zespołowej tożsamości. W branżach, w których liczy się zaufanie i kontakt z klientem, ubranie ma naprawdę dużą moc.
Dajcie znać w komentarzach jak podoba wam się cały projekt i czy waszym zdaniem taki spójny dress code ma jeszcze rację bytu w dzisiejszych czasach.
Podziękowania dla firmy Trust Investment za otwartość na moje pomysły i możliwość pokazania całego projektu od pierwszych wizualizacji, aż po efekt końcowy.
Autorem zdjęć jest Marcin Boruń









