Kiedy moja córka Aldona przycisnęła mnie do własnej kuchennej ściany i szepnęła: Idziesz do domu opieki, serce rozpadło się w tysiąc kawałków nie przez samą groźbę, ale przez lodowate odbicie w jej oczach, jakby byłam starym meblem, który zajmuje za dużo miejsca. Nie wiedziała, iż od trzydziestu lat noszę ze sobą sekret, który mógłby zmienić […]