Gdy byłam dzieckiem, marzyłam o tym, żeby dorosnąć i móc robić, co tylko zechcę: jeść to, na co mam ochotę, kłaść się spać, kiedy mi się podoba, wychodzić z domu bez pytania kogokolwiek o zgodę. Teraz śmieję się z tej naiwnej, małej siebie. Rzeczywistość uderzyła mnie w momencie, kiedy zamieszkałam sama: sprzątanie, gotowanie, czynsz, rachunki, […]