Każdemu by się taka pomoc przydała Kasieńko, dziś do was przyjadę, pomogę z wnuczętami. Kasia przyciskała telefon do ucha, jednocześnie próbując ukołysać wyjącego Maćka. Pani Zofia, dziękuję, ale radzimy sobie… Krótki sygnał. Teściowa już się rozłączyła. W salonie huknęło Staś wywalił pudło z klockami i Marysia natychmiast zaczęła je z euforią rozrzucać po całym pokoju. […]