Kasia chciała zarezerwować stolik w restauracji. Po tym zrezygnowała
Zdjęcie: Centrum Warszawy
Kasia chciała przetestować w Warszawie hiszpańską restaurację. Mieli przyjechać do niej rodzice, więc zadzwoniła, aby zarezerwować stolik. "Od pracownika usłyszałam, iż zaliczka wynosi 50 zł od osoby, ale nie to zdziwiło mnie najbardziej" — przekazała w liście do redakcji Onetu. Dowiedziała się też, iż na miejscu musi dokonać zamówienia o minimalnej kwocie. Zapytaliśmy menedżera restauracji, skąd takie warunki.




