Kartę Michał poprosił w środę, przy śniadaniu. Głos miał odpowiedni zaniepokojony, ale bez przesady. Kasiu, muszę zapłacić firmową fakturę, a mój rachunek został zablokowany, tylko na dwa dni, ratuj. Wytarłem ręce o ścierkę, sięgnąłem do portfela po kartę. Michał wziął ją błyskawicznie, jakby się bał, iż się rozmyślę, i pocałował mnie w czubek głowy. Dziękuję, […]