Kaja Kajuth z "Projektu Lady" ma na koncie metamorfozę życia. Teraz jej nie poznacie

gazeta.pl 7 godzin temu
Kaja Kajuth wzięła udział w drugim sezonie programu "Projekt Lady". Wówczas wielu dyskutowało o jej wyglądzie chłopczycy. Jak prezentuje się obecnie?
"Projekt Lady" realizowano w TVN przez sześć sezonów. Był pewnego rodzaju eksperymentem, gdzie zbuntowane dziewczyny zmieniały się w prawdziwe damy pod opieką Ireny Kamińskiej-Radomskiej, Tatiany Mindewicz-Puacz i Małgorzaty Rozenek-Majdan, która od czasu programu również zaliczyła spektakularną przemianę. Skupimy się jednak na uczestniczce formatu, którą jest Kaja Kajuth. Dziś 27-latka preferuje bardzo kobiecy styl.


REKLAMA


Zobacz wideo Zapytaliśmy Kamińską o Rozenek. Ta wypowiedź daje do myślenia


"Projekt Lady" dał rozgłos Kajuth. Kiedyś taka stylizacja nie była możliwa!
Krótkie blond włosy, czarne oprawki i dresy - do takiego wizerunku przyzwyczaiła nas Kaja Kajuth. Ten styl sprawiał, iż czuła się komfortowo, jednak jest to już melodia przeszłości. Co się stało po zakończeniu sezonu z jej udziałem? Kajuth dokonała coming outu i wyprowadziła się do Holandii. w tej chwili ma czarne, dłuższe niż przedtem włosy, wciąż promienny uśmiech i polubiła stylizacje z pazurem. Często chodzi bez okularów. Możemy zobaczyć, iż nosi szpilki i lubi sukienki odsłaniające nogi. Regularnie trenuje siłowo, jeździ rowerem i widać, iż przykłada się do pracy nad sylwetką. Taka metamorfoza to spore zaskoczenie.
Kajuth po latach od show TVNOtwórz galerię


Małgorzata Rozenek-Majdan i Irena Kamińska-Radomska nie pałają do siebie sympatią? To nagranie wiele mówi
"Projekt Lady" był miejscem, w którym prowadząca i mentorka pracowały z jedną, tą samą misją. Starały się wskazać drogę zbuntowanym uczestniczkom w atmosferze szacunku i z zachowaniem profesjonalizmu. Po latach Rozenek-Majdan wyraziła sprzeciw wobec niektórych zasad, które były promowane w programie. Irena Kamińska-Radomska nie kryła rozczarowania tym niespodziewanym wyznaniem.
- Czy Małgosiu wzięłaś udział w "Projekcie Lady", nie wierząc w jego wartości? Czy kultura osobista jest opresyjnym symbolem patriarchatu? Tak? Co adekwatnie miałoby być opresyjne? Przepuszczanie kogoś przodem? Przytrzymanie komuś drzwi? Okazywanie wzajemnego szacunku? Te zasady są jak kodeks ruchu drogowego. Pomagają funkcjonować w codziennym życiu, bez chaosu i z większą uważnością na innych. Dobre maniery nie dyskryminują. One ułatwiają wzajemne relacje i sprawiają, iż życie jest, choć odrobinę dla wszystkich lepsze - powiedziała ekspertka na Instagramie.
Idź do oryginalnego materiału