Gdy w 2018 roku reforma PiS wyrzuciła "Pana Tadeusza" z listy lektur obowiązkowych dla liceów prawica nie rwała włosów z głowy. Dziś wszczyna larum, bo lektury w całości nie będzie w podstawówce. - Dla poziomu 13-latka robiliśmy z niego cukierkową historię - tłumaczy dr Kinga Białek.