Julia zaszła w ciążę. Jej mąż Jerzy nie opuszczał jej przez całą ciążę, spełniał wszystkie jej życzenia i kaprysy. W końcu nadszedł ten moment i Jerzy zawiózł Julię do szpitala. Kiedy na świat przyszła zdrowa córeczka, westchnął z ulgą. Zadowolony i szczęśliwy nowy tata pojechał do domu odpocząć. Następnego dnia przyjechał odwiedzić żonę z córką. – Nie ma twojej żony – nagle mu powiedzieli. – To niemożliwe! – nie uwierzył Jerzy. – Może wyszła gdzieś? Poszukajcie ją! – Nie, ona odeszła, proszę list, – powiedziała pielęgniarka i podała dwustronnie złożony kartkę. Jerzy rozwinął ją i pobielił się od przeczytania.

naszkraj.online 9 godzin temu
Jagoda zaszła w ciążę. Jej mąż Grzegorz nie opuszczał jej przez cały ten czas, spełniał każde jej życzenie i zachcianki. Gdy nadszedł termin, odwieźił Jagodę do szpitalnego oddziału położniczego w Warszawie. Kiedy na świat przyszedła zdrowa córeczka, Grzegorz westchnął z ulgą. Zadowolony nowy tata pojechał do domu odpocząć. Następnego dnia wrócił, by odwiedzić żonę i […]
Idź do oryginalnego materiału