Julia i Ania organizują dla dorosłych kolonie. "Do końca życia będę wspominać ten turnus"
Zdjęcie: Julia i Ania podczas kolonii
Kiedy Julka krzyczy "granat!", 25 dorosłych ludzi bez zastanowienia rzuca się w błoto. Chwilę wcześniej rozmawiali o kredytach, dzieciach i pracy, do której wrócą w poniedziałek. Tutaj jednak nikt nie pyta, czy to wypada. Na kolonie dla dorosłych przyjeżdżają samotni, zmęczeni, przebodźcowani, czasem zagubieni. Wracają z przyjaciółmi, nowymi historiami i poczuciem, iż po raz pierwszy od dawna mogą być sobą.






