Jezus chorował na hematidrozę. Co medycyna mówi o tym rzadkim schorzeniu?

styl.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Figura mężczyzny z długimi włosami, brodą, koroną cierniową i śladami krwi na czole.


Diagnozowana jest średnio u jednej na 40 milionów osób i potocznie określa się ją krwawym potem. Mowa o hematohydrozji, czyli niezwykle rzadkim zjawisku medycznym, które polega ,m.in., pękaniu naczyń włosowatych, które znajdują się tuż pod powierzchnią skóry. Na tę dolegliwość, do której najczęściej dochodzi podczas bardzo silnego stresu, miał cierpieć Jezus.
Idź do oryginalnego materiału