Jesteś biedny, a ja mam sukces! zaśmiał się mój mąż, nie wiedząc, iż właśnie sprzedałam mój bezużyteczny blog za miliony złotych. No i co, pożarłeś to? wdarł się do kuchni Wiktor, machając kluczami od samochodu niczym berłem. Umowa dopięta. Mówiłem, iż ich rozgniotę. Jadwiga powoli podniosła wzrok od ekranu laptopa. Jego zarumieniona, triumfalna twarz odbijała […]