Emerytura bez polskich zim, w ciepłym miejscu, najlepiej z morzem lub oceanem szumiącym za oknem. Tak pewnie wygląda jesień życia w marzeniach wielu Polaków. Ten sen można łatwo spełnić w przynajmniej ośmiu krajach. Jedynym warunkiem często jest tylko zasobność portfela. W ten sposób kolejne kraje próbują ściągnąć "stałych turystów", którzy spędzą tam lata wydając pieniądze.
Emerytura pod palmami. Często wystarczy 50 lat i stały dochód
Inwestycje w zagraniczne nieruchomości cieszą się coraz większą popularnością wśród polskich turystów. Szczególnie chętnie inwestujemy w domy i mieszkania w Hiszpanii. Wiele z nich przez część sezonu właściciele wynajmują, a okazjonalnie wpadają tam też pomieszkać.
Jednak warto pamiętać, iż są kraje, które nie wymagają od was zakupu nieruchomości, aby uzyskać wizę pozwalającą na długi pobyt. Jak przypomina "Business Tech", tzw. wizy emerytalne oferują w tej chwili m.in. Cypr, Kolumbia, Portugalia, Mauritius, Panama, Kostaryka, Tajlandia i Hiszpania, choć ta ostatnia tylko dla obywateli spoza UE.
Poszczególne kraje mają różne zasady dotyczące tego, pod jakim warunkiem i na jak długi termin wydają zezwolenia. Popularny wśród polskich turystów Cypr chce udokumentowanego zabezpieczenia w wysokości minimum 50 tys. euro rocznie (ok. 210 tys. zł). Dodatkowo co 3 lata trzeba przedstawiać zaświadczenie o niekaralności wydane w kraju, którego obywatelstwo posiadamy. Inne państwa mają także kryterium wiekowe i takie zezwolenia wydają np. dopiero osobom po 50. roku życia.
Tajlandia i Mauritius miejscami idealnymi na emeryturę pod palmami
Z bardziej osiągalnych kierunków, dość łatwe może okazać się otrzymanie "wizy emerytalnej" w Portugalii. Wystarczy, iż wykażecie, iż posiadacie emeryturę, rentę lub dochód pasywny (np. w postaci dochodów z wynajmu mieszkań) w wysokości 760 euro miesięcznie (ok. 3,1 tys. zł), żeby móc się o nią ubiegać. I choć próg nie jest wysoki, to warto mieć znacznie wyższe dochody, żeby móc bez problemu pokryć koszty utrzymania na miejscu.
A co gdyby zamarzyła wam się emerytura w bardziej egzotycznym miejscu? Możecie próbować uzyskać wizę w Tajlandii, ale nie będzie to łatwe. W tym popularnym wśród Polaków kraju wymagane są roczne przychody na poziomie minimum 80 tys. dolarów (ok. 303 tys. zł). o ile nie posiadacie aż takiego przychodu, ale przez cały czas przekracza on 40 tys. dolarów (ok. 151 tys. zł), możecie zainwestować 250 tys. dolarów w Tajlandii lub w tamtejsze obligacje rządowe. To wystarczy, żeby otrzymać wizę.
Ciekawą opcją jest także Mauritius, który Polacy odkrywają od niedawna. To wyspa położona niedaleko Madagaskaru, która zachwyca przede wszystkim piaszczystymi plażami. Żeby spędzić tam emeryturę, wystarczy mieć ukończone 50 lat i otworzyć konto w tamtejszym banku, na które będziecie co miesiąc przelewać 1500 dolarów (ok. 5,7 tys. zł). Dzięki temu otrzymacie 10-letnią wizę, która może zostać przedłużona.