O jednym prośbie O tym, iż babcię przenieśli, dowiedziałem się od sąsiadki z parteru. Zawsze odwiedzałem ją w dniu imienin, kupowałem tort i siatkę śliwek babcia uwielbiała śliwki. Zatrzymałem się przed klatką, próbując wygrzebać dzwoniący telefon, gdy sąsiadka z parteru zawołała: Dawidku, to ty? Babci już nie ma tutaj, przeprowadziła się. Prawdę mówiąc, nie była […]