***
Podpatrywał Jasio tatę,
na wycieczce jego fiatem,
jak podwoził panny czasem,
zatrzymując się pod lasem;
pytał: Cnotka czy piechotka?
Gdy Małgosię Jasio spotkał
(była w parku na spacerze)
i ją podwiózł na rowerze,
zadał także to pytanie.
- Cnotka - rzekła niespodzianie.
Jaś podrapał się po głowie
(zaskoczyła go odpowiedź),
zostawił jej rower: - No to,
jedź, ja będę szedł piechotą.





