krok za krokiem
zdążam do domu twojego domu
wieś bierze mnie w objęcia
kocham dni gdy lato podaje dłonie jesieni
gdy drzewa ubrane w zielone sukienki
zaczynają narzucać na ramiona złote szale
gdy mienią się szkarłatem
kocham te chwile spokojne
i drogi szerokie wiodące ku tobie
czy czekasz za drzwiami
czy otworzysz serce gdy zapukam
czekasz









