Więzi międzyludzkie rozluźniają się z wielu powodów. Czasem do urwania kontaktu dochodzi przez otwarte konflikty lub głęboko skrywane urazy. Innym razem znajomości nie wytrzymują próby czasu przez zmieniające się życiowe okoliczności czy geograficzne odległości. Wówczas albo uznajemy rozpad relacji za smutną, ale naturalną kolej rzeczy, albo w końcu dochodzimy do wniosku, iż nieobecność danej osoby mocno nam doskwiera. Co możemy zrobić w drugim scenariuszu, aby nie wyskoczyć jak filip z konopi z niezręcznym tekstem: „Chcesz coś z Avonu?”.