Jak ubrałem siatkarską reprezentację Polski

mrvintage.pl 1 miesiąc temu

Długo czekałem, by móc wam pokazać ten projekt i cieszę się, iż wreszcie mogę to zrobić. Gdy 17 lat temu zaczynałem swoją działalność w internecie, nie przyszłoby mi do głowy, iż zaprowadzi mnie ona do momentu, w którym będę projektował ubrania dla reprezentacji narodowych. A jednak, dokładnie tak się stało.

Zaczęło się od głośnej koncepcji wizerunkowej dla selekcjonera Michała Probierza na Euro 2024. Później była damska kadra piłkarska, którą ubraliśmy na Euro 2025, a następnie opieka wizerunkowa nad selekcjonerem Janem Urbanem (o tym jeszcze będzie okazja napisać). A dziś mogę pochwalić się kolejnym projektem, do którego zaprosiła mnie marka Lancerto i z którego jestem naprawdę dumny.

Tym razem jest to kooperacja szczególna, bo chodzi o moją ukochaną dyscyplinę – siatkówkę i reprezentację, którą wszyscy uwielbiają i która regularnie dostarcza nam emocji i… medali. A zatem mogę już oficjalnie ogłosić: marka Lancerto została partnerem Polskiego Związku Piłki Siatkowej, a ja dostałem zadanie zaprojektowania zestawów ubrań dla męskiej i damskiej reprezentacji.

[NINIEJSZY ARTYKUŁ JEST CZĘŚCIĄ WSPÓŁPRACY KOMERCYJNEJ Z MARKĄ LANCERTO]

OGÓLNA KONCEPCJA

Cieszę się, iż Polski Związek Piłki Siatkowej zaufał naszemu doświadczeniu i w zasadzie dostaliśmy wolną rękę w kwestii stylistyki, kolorystyki i detali. Jedyna wskazówka była taka, iż mamy przygotować dwie wersje strojów – bardziej formalną i swobodniejszą.

Gdy zacząłem spisywać najważniejsze skojarzenia z tą dyscypliną i naszą reprezentacją, gwałtownie pojawił się jeden motyw: złoto. W końcu mówimy o drużynie, która na każdy turniej jedzie po złoty medal, więc taka symbolika wydawała się naturalna. Oczywiście to złoto należało odpowiednio „przygasić”, żeby całość nie była zbyt dosłowne i kiczowata.

Czy nam się udało? Zobaczcie sami.

ZESTAW ELEGANCKI

Zacznijmy od tego, czy sportowcom w ogóle potrzebne są eleganckie zestawy garniturowe? No cóż, na co dzień na pewno nie, ale przecież mówimy o reprezentacji, która regularnie zdobywa medale, więc co najmniej raz w roku są bywalcami sportowych gal, a także spotkań u prezydenta czy premiera. To właśnie na takie okazje przygotowaliśmy zestaw, którego bazą jest granatowy garnitur. Ale nie jest to taki zwykły granatowy garnitur, jakich są setki na rynku. To prawdziwy power suit, za którym stoi interesująca historia.

Pomysł na tak wyrazisty garnitur przyszedł mi do głowy z dwóch źródeł. Po pierwsze uznałem, iż jeżeli ktoś może „unieść” taki garnitur mocy, to właśnie kadra siatkarska. Cały siatkarski świat czuje przed nimi respekt, więc ten symbol siły i pewności siebie wydał mi się bardzo naturalny.

Druga inspiracja przyszła z odległych gangsterskich czasów i połączenia ich z nazwą Gang Łysego. To potoczne określenie naszej reprezentacji, które w języku siatkarskim funkcjonuje od igrzysk w Tokio w 2020 roku. To właśnie wtedy kapitan naszej kadry Bartosz Kurek, zaprezentował światu nową fryzurę, a nasza drużyna na Twitterze otrzymała ksywę Gang Łysego. I tak już zostało, nazwa ta funkcjonuje do dnia dzisiejszego, a Bartosz Kurek przez cały czas jest kapitanem.

Wspomniany wcześniej kolor złoty jest tu widoczny w postaci prążka na tkaninie, podszewki, a także krawatu z tkaniny przypominającej grenadynę oraz złotej obwódki na poszetce. Zestaw uzupełni biała koszula oraz brązowe monki.

ZESTAW CASUALOWY

Mieliśmy świadomość, iż zestaw formalny nie będzie zbyt często noszony przez naszych reprezentantów, więc zależało nam, by drugi zestaw był bardziej praktyczny i pasujący do sportowego stylu życia, gdzie priorytetem jest wygoda. Ale nie wyobrażałem też sobie pójścia w mocno sportowe klimaty, bo to jednak nie jest domeną marki Lancerto. Punktem wyjścia było zaprojektowanie praktycznego zamiennika marynarki oraz komfortowych, ale stylowych spodni.

Jako zamiennik marynarki zaproponowałem koszulę wierzchnią, która już od dobrych kilku lat stała się fundamentem kolekcji wielu marek modowych i cieszę się, iż udało mi się przekonać Lancerto do stworzenia takiego produktu. Ja uwielbiam koszule wierzchnie za ich praktyczność (ach te kieszenie, które pomieszczą wszystko!) i wygodę, więc mam nadzieję, iż nasi kadrowicze też je pokochają.

Koszulę wierzchnią uszyliśmy z mięsistej bawełny w kolorze jasnobrązowym z wzorem jodełki. Jest to tkanina, która została zaprojektowana specjalnie pod nasz projekt. Damska wersja stroju zamiast koszuli wierzchniej ma sportową marynarkę, oczywiście z tej samej tkaniny.

Jeśli chodzi o spodnie, to zaproponowałem granatowe joggery z zaprasowanym kantem. Spodnie bardzo komfortowe, a jednocześnie nie wyglądające jak typowe dresy.

Zestaw uzupełnia kremowy sweterek polo z krótkim rękawem, z bardzo charakterystycznym dekoltem bez guzików. Buty do tego zestawu to beżowe sneakersy o minimalistycznej formie. Ich wyprodukowanie nie było takie proste, bo okazało się, iż kilku kadrowiczów na rozmiar stopy, jakiego nie przewidzieli producenci podeszew, ale jakoś sobie z tym poradziliśmy.

DETALE

Warto podkreślić, iż cały ten projekt był od zera przygotowany pod naszą kadrę, więc mogliśmy sobie pozwolić na dopieszczenie wielu detali. Nie korzystaliśmy tutaj z gotowych produktów z kolekcji Lancerto, ale każdy z nich powstał specjalnie dla Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Takich spersonalizowanych detali jest całkiem sporo. Zacznę od tkaniny garniturowej, która została wyprodukowana specjalnie dla nas. Nie jest to materiał z gotowych katalogów tkaninowych, więc nie znajdziecie go nigdzie indziej.

Skąd taki pomysł? Choć katalogi marek tkaninowych zawierają tysiące pięknych próbek, nie znaleźliśmy w nich granatu ze złotym prążkiem, jakiego szukaliśmy. Przygotowaliśmy więc dokładne wytyczne dotyczące splotu, gramatury, faktury (subtelna jodełka) oraz odcienia granatu i złota. Na tej podstawie wyprodukowano specjalnie dla nas tę tkaninę. To wełna merynosowa – materiał komfortowy, trwały i po prostu bardzo efektowny wizualnie.

Również podszewka garniturowa została wyprodukowana specjalnie dla nas. Tło jest w kolorze zgaszonego złota, a nadruk z piłkami siatkarskimi w kolorze granatowym.

Siatkarskie detale nasi kadrowicze znajdą też miejscach na pierwszy rzut oka niewidocznych. Mam tu na myśli filc na kołnierzu marynarki. Postanowiliśmy tam wyhaftować malutką flagę Polski oraz numer z koszulki meczowej i oczywiście nazwisko zawodnika.

Z kolei na filcu w garniturach sztabu szkoleniowego znalazło się zdanie, które każdy kibic siatkarki doskonale zna. „Wstań, unieś głowę” to pierwsze zdanie z nieoficjalnego hymnu naszej reprezentacji, czyli „Pieśni o małym rycerzu”, która od dwóch dekad wybrzmiewa na meczach naszej kadry w trudniejszych momentach meczu.

NIE TYLKO DLA KADRY

Wszystkie ubrania dla naszych kadrowiczów były oczywiście szyte na miarę (wspomagała nas tu niezawodna ekipa marki Cafardini), ale jest też dobra wiadomość dla kibiców, bowiem niemal wszystkie składowe zestawu przygotowanego dla zawodników i zawodniczek można kupić w standardowej rozmiarówce w sklepie internetowym lancerto.com oraz w wybranych sklepach stacjonarnych.

Na koniec dodam, iż wszystkie ubrania dla zawodników, zawodniczek oraz sztabu i zarządu zostały w 100 proc. uszyte w Polsce.

Dajcie znać, jak wam się podoba to, co przygotowaliśmy z marką Lancerto dla naszej kadry. Jestem z tego projektu naprawdę dumny. Muszę przyznać, iż dla fana siatkówki to naprawdę wyjątkowy moment – zobaczyć reprezentację Polski w strojach, które powstały na podstawie mojego projektu.

Przed nami jeszcze sesja zdjęciowa z kadrowiczami, więc mam nadzieję, iż za kilka tygodni będziemy mogli zaprezentować naszych bohaterów w tych strojach.

Po raz kolejny dziękuję marce Lancerto za zaufanie i zaproszenie mnie do tego projektu. Bardzo się cieszę, iż mogłem być częścią tej drużyny. Na efekt końcowy, który widzicie, pracowało wiele osób – im wszystkim również serdecznie dziękuję za świetną współpracę.

Idź do oryginalnego materiału