Jak sobie radzić z ghostingiem

kierunekmalzenstwo.pl 2 tygodni temu

Czym jest ghosting?

Co możesz zrobić?

Jeżeli to była jednorazowa sytuacja, możesz potraktować to jako coś, co się zdarza. Ghosting jest dziś dość powszechny, szczególnie przy poznawaniu ludzi przez internet, więc statystycznie jest możliwe, iż na to trafisz i nie ma to nic wspólnego z Tobą.

Natomiast o ile zaczyna się to powtarzać, to wtedy warto się zatrzymać i zastanowić, dlaczego wybierasz osoby, które w ten sposób kończą relacje. To jest jedyna rzecz, na którą masz realny wpływ.

Jeżeli zastanawiasz się, dlaczego ludzie ghostują, to wyobraź sobie osobę, która nie radzi sobie z emocjami. Na zewnątrz wygląda jak dorosły człowiek, ale w środku jest trochę jak dziecko, które nie chce czuć smutku, złości, wstydu, napięcia. Nie chce trudnych rozmów, nie chce pytań „dlaczego”, nie chce się tłumaczyć. Więc znika, bo to jest najprostsze rozwiązanie. Pozornie najprostsze.

Dla Ciebie ważne jest to, żeby zobaczyć jasno: to nie jest problem po Twojej stronie.

Natomiast nie zmienia to faktu, iż ghosting potrafi bardzo mocno uderzyć w psychikę. Bo nagle ktoś znika i Ty nie wiesz dlaczego. A my potrzebujemy wiedzieć, potrzebujemy mieć rzeczy domknięte. Kiedy tego nie ma, pojawia się napięcie, stres i zaczynamy szukać odpowiedzi.

I wtedy pojawiają się myśli: czy ze mną wszystko jest w porządku, czy zrobiłam coś nie tak, czy mogłam zachować się inaczej, czy to moja wina.

Te pytania są naturalne. Naprawdę. Tylko bardzo ważne jest, żeby w nie nie wchodzić. Żeby nie budować na ich podstawie historii o sobie.

Nawet jeżeli coś zrobiłaś nieidealnie, druga osoba zawsze mogła Ci to powiedzieć. Mogła postawić granicę, mogła zakończyć relację wprost. Ghosting nie bierze się z jednego Twojego zachowania. W ogromnej większości przypadków ta osoba i tak by zniknęła, bo nie radzi sobie z bliskością i emocjami, które się z nią wiążą.

Bardzo często ghostują osoby, które gwałtownie wchodzą w relacje, robi się intensywnie, jest dużo emocji, a potem nagle to napięcie jest dla nich za duże i po prostu znikają. To jest mechanizm.

Jak sobie z tym poradzić?

Przede wszystkim nazwij to, co się wydarzyło. To nie było w porządku. To było porzucenie. I masz prawo to tak nazwać, choćby jeżeli ta relacja była krótka, choćby jeżeli widzieliście się tylko kilka razy. To była już jakaś więź.

Daj sobie też prawo do emocji. Do złości, do smutku, do rozczarowania. Nie musisz tego w sobie tłumić ani udawać, iż nic się nie stało. To się stało.

Warto też nie zostawać z tym samej. Powiedz o tym komuś, kto potrafi dać Ci wsparcie. Ale wybierz mądrze. Nie każdemu warto się zwierzać. o ile ktoś ma tendencję do oceniania albo umniejszania, to nie jest dobra osoba do takich rozmów.

Kolejna rzecz to domknięcie tej historii po swojej stronie. Możesz nie dostać żadnego wyjaśnienia i to jest trudne, ale możesz sama uznać, iż ta osoba nie była gotowa na dojrzałą relację. I to wystarczy.

Z czasem możesz też zastanowić się, czy są jakieś rzeczy, które chcesz zrobić inaczej w przyszłości. Może wolniej wchodzić w relację, może uważniej obserwować drugą osobę, może wcześniej reagować na pewne sygnały. Nie po to, żeby się obwiniać, tylko po to, żeby lepiej zadbać o siebie.

I jeszcze jedna ważna rzecz na koniec. o ile czujesz, iż to doświadczenie długo w Tobie siedzi, iż mija czas, a Ty przez cały czas do tego wracasz, analizujesz, czujesz napięcie albo smutek, to naprawdę warto rozważyć rozmowę z psychologiem czy terapeutą. To są narzędzia, które pomagają. I to wcale nie musi być długi proces. Czasem wystarczy przepracować jedną sytuację, żeby odzyskać spokój.

Psychologowie są po to, żeby pomagać w takich momentach.

A najważniejsze, co możesz z tego zabrać dla siebie, to świadomość, iż osoba, która znika bez słowa, pokazuje swoje ograniczenia, a nie Twoją wartość.

I to naprawdę robi ogromną różnicę.

Chcesz stworzyć stały związek bez gierek i manipulacji? Zapraszam Cię na kurs: Jak wybrać odpowiedniego mężczyznę i stworzyć trwały związek bez gierek i manipulacji?

Idź do oryginalnego materiału