Jak skutecznie schudnąć? Oto, co radzą eksperci Just Be Fit

portalplock.pl 1 godzina temu

Jak skutecznie schudnąć? Krótka odpowiedź na początek

Skutecznie schudnąć to znaczy zrobić to zdrowo, trwale i bez katowania się głodówką. Klucz nie leży w kolejnej restrykcyjnej diecie, tylko w planie dopasowanym do konkretnej osoby, jej stylu życia, preferencji oraz określonego celu. Bo dieta, przy której nie trzeba się nieustannie zmuszać, to taka, przy której realnie da się wytrwać.

Sekret nie polega więc wcale na nadmiernej silnej woli ani na wykluczaniu kolejnych produktów, ale na rozsądnym deficycie, zbilansowanych posiłkach i odrobinie elastyczności. Do tego dochodzi wsparcie specjalisty, czyli dietetyka klinicznego korygującego plan, gdy zmienia się nasza sytuacja.

W dalszej części pokazujemy, jak to wygląda w praktyce, czyli co naprawdę działa na redukcji, jakich błędów unikać oraz od czego zacząć, żeby tym razem się udało!

Dlaczego większość diet nie działa?

Bo większość diet jest z góry skazana na porażkę, i to nie z winy osoby, która się odchudza, tylko samego planu. Najczęściej są to jadłospisy zbyt restrykcyjne, oderwane od realnego życia oraz niedopasowane do konkretnej osoby.

Zacznijmy od restrykcji. Diety skrajnie niskokaloryczne oznaczają ciągły głód, brak energii oraz rozdrażnienie, więc trudno na nich wytrwać dłużej niż kilka tygodni. Do tego dochodzą nierealistyczne założenia: pięć posiłków dziennie przy pracy na pełen etat, codzienna siłownia, a ponadto drogie i trudno dostępne produkty.

Największym problemem według dietetyków Just Be Fit jest jednak brak dopasowania. Gotowy plan nie uwzględnia naszego zdrowia, stylu życia, preferencji smakowych ani celu. To, co zadziałało u kogoś innego, u nas bywa nie do utrzymania!

Efekt jest zawsze podobny: głód, zniechęcenie, powrót do dawnej masy ciała i przekonanie, iż coś jest z nami nie tak.

Skuteczna redukcja zaczyna się od głowy, nie od talerza

W praktyce zanim zmienimy to, co jemy, warto zmienić sposób, w jaki myślimy o odchudzaniu. Większość nieudanych diet rozbija się nie o kalorie, ale o nastawienie, z jakim do nich podchodzimy.

Jeśli traktujemy redukcję jak karę, którą trzeba przetrwać, każdy dzień staje się próbą wytrzymałości. Jedzenie dzielimy wtedy na to dobre i to złe, a pierwsze potknięcie obarczamy poczuciem porażki, po którym łatwo odpuścić wszystko naraz. To prosta droga do błędnego koła: restrykcja, załamanie, wyrzuty sumienia i kolejna, jeszcze ostrzejsza dieta.

Zdrowe podejście wygląda inaczej! Dieta nie jest wtedy wrogiem ani wyrokiem, tylko elementem codzienności, w którym jest miejsce na elastyczność i okazjonalną przyjemność. Tak! Również na redukcji można bowiem sięgnąć po kawę i ciastko, pizzę oraz zjeść lokalne danie podczas wakacji.

Ta zmiana perspektywy robi ogromną różnicę. Bo odchudzanie, którego nie postrzegamy jak walki ze sobą, po prostu łatwiej doprowadzić do końca. A głowa, spokojna i nastawiona rozsądnie, okazuje się tu ważniejsza niż zawartość talerza.

Co naprawdę działa na redukcji? Zasady, które polecają eksperci

Eksperci wskazują na kilka podstawowych zasad, dzięki którym można znacząco zwiększyć szansę powodzenia podczas redukcji.

  • Trwałość, a nie tempo - nie chodzi o to, ile schudniemy w miesiąc, ale czy utrzymamy redukcję… po roku. Powolna, stabilna redukcja daje efekty, które zostają na dłużej.
  • Budowa nawyków na lata - skuteczna dieta to nie zryw, tylko codzienna rutyna. Małe, powtarzalne zmiany działają lepiej niż wielkie postanowienia, z których gwałtownie rezygnujemy.
  • Planowanie z wyprzedzeniem - głód zaskakuje najczęściej wtedy, gdy nie mamy nic pod ręką. Przygotowany posiłek to najlepsza obrona przed przypadkowymi wyborami.
  • Słuchanie swojego ciała - sygnały głodu oraz sytości są cenniejsze niż sztywne tabelki. Warto uczyć się je rozpoznawać, zamiast jeść wyłącznie „z zegarkiem w ręku".
  • Wyrozumiałość - jeden gorszy dzień nie przekreśla efektów. Liczy się to, co robimy na co dzień, a nie pojedyncze odstępstwo.
  • Korzystanie z pomocy eksperta - wsparcie specjalisty pozwala korygować plan na bieżąco i nie utknąć w momencie, w którym coś przestaje działać.

Odchudzanie to nie tylko talerz

Trzeba również zaznaczyć, iż na efekty wpływa znacznie więcej, aniżeli kompozycja talerza.

Sen, ruch, poziom stresu i nawodnienie potrafią przesądzić o tym, czy dieta w ogóle zacznie działać. Niewyspanie nasila ochotę na słodkie produkty oraz podnosi apetyt, przewlekły stres utrudnia trzymanie się planu, a zbyt mało ruchu w ciągu dnia sprawia, iż deficyt trudniej utrzymać.

Dobra wiadomość jest taka, iż nie chodzi tu o rewolucję: wystarczy zadbać o kilka godzin snu więcej, codzienny spacer i chwilę oddechu w napiętym dniu. To właśnie te pozornie drobne rzeczy, dziejące się poza kuchnią, często decydują o tym, czy redukcja idzie gładko, czy zamienia się w ciągłą walkę.

Co robić, gdy masa ciała staje w miejscu?

Przede wszystkim nie panikować, bo zatrzymanie spadku masy ciała to naturalny etap redukcji, a nie znak, iż coś poszło nie tak.

Generalnie jest tak, iż po pewnym czasie organizm przyzwyczaja się do niższej masy ciała i kolejno zaczyna oszczędzać energię. Właśnie dlatego dotychczasowy deficyt przestaje wystarczać. To moment, w którym wiele osób się poddaje, choć wystarczy drobna korekta. Czasem trzeba lekko przeliczyć zapotrzebowanie, które spada wraz z wagą, dołożyć trochę ruchu albo po prostu dać ciału kilka dni spokoju. Warto też sprawdzić, czy plateau jest prawdziwe, bo waga potrafi wahać się z powodu retencji wody, cyklu miesięcznego czy nadmiaru soli w posiłkach, a realny postęp lepiej widać w obwodach niż na wadze.

Najgorsze, co można zrobić, to jeszcze mocniej obciąć kalorie. Zamiast tego lepiej spokojnie przeanalizować sytuację, najlepiej razem z dietetykiem, który podpowie, co zmienić.

Dlaczego wsparcie dietetyka robi różnicę?

Bo najtrudniejsze w odchudzaniu nie jest zaczęcie diety, ale wytrwanie przy niej w gorszych momentach. A tych po drodze nie brakuje: waga staje w miejscu mimo starań, jadłospis się nudzi, dochodzi wyjazd czy święta, które rozbijają całą rutynę. Zdani wyłącznie na siebie, przy pierwszym takim potknięciu łatwo dochodzimy do wniosku, iż „znowu się nie udało", i odpuszczamy.

I tu właśnie pojawia się różnica. Dietetyk patrzy na naszą sytuację z lotu ptaka i bez emocji, które nam samym często przesłaniają obraz. Widzi, iż zatrzymanie wagi to naturalny etap, a nie porażka. Potrafi skorygować plan, gdy coś przestaje działać, podpowiedzieć zamienniki, gdy jadłospis się znudzi, i dopasować dietę do zmieniających się okoliczności.

Nie bez znaczenia jest też sama świadomość, iż ktoś czuwa nad procesem. Wsparcie specjalisty działa mobilizująco, a jednocześnie zdejmuje z nas presję rozwiązywania wszystkiego w pojedynkę. Zamiast zgadywać, po prostu pytamy.

To dlatego dieta prowadzona ze wsparciem dietetyka zwykle kończy się lepiej niż samodzielne próby. Bo czasem najważniejsze w całym procesie okazuje się nie to, co jemy, ale to, iż nie musimy przez niego przechodzić sami.

Jak zacząć skuteczną redukcję z Just Be Fit?

Zacząć jest prościej, niż mogłoby się wydawać i nie wymaga to rewolucji w całym życiu. Cała idea Just Be Fit opiera się na tym, żeby dietę dopasować do Ciebie, a nie odwrotnie. Dlatego cały proces odbywa się online i sprowadza do kilku prostych kroków.

Na początek wypełniasz szczegółowy wywiad dotyczący zdrowia, stylu życia, preferencji smakowych i celu. To on jest podstawą całego planu, bo pozwala dietetykowi poznać Twoją sytuację, zanim ułoży jadłospis. Następnie specjalista przygotowuje dietę dopasowaną do Twojego trybu dnia, a Ty realizujesz ją w codziennej praktyce, z możliwością wymiany posiłków i bieżących korekt. Przez cały czas masz kontakt z dietetykiem, który reaguje, gdy coś przestaje działać.

To wszystko, czego potrzeba, żeby tym razem odchudzanie miało szansę się udać! Rozsądny plan, dopasowanie i wsparcie specjalisty. Zamiast kolejnej diety cud, po której wracasz do punktu wyjścia, dostajesz rozwiązanie zaprojektowane tak, by zostać z Tobą na dłużej.

Idź do oryginalnego materiału