Większość moich zawodowych zleceń powstawała w pracowni, ale jedno z najbardziej nietypowych wykonałem podczas urlopu, daleko od Polski. Telefon z agencji reklamowej sprawił, iż zamiast wyłącznie odpoczywać, zacząłem szukać papieru, ołówków i skanera. W Afryce powstały rysunki, które później...