Jestem rannym ptaszkiem, ale tej wiosny zamieniłam się w prawdziwą „królową drzemki” – chronicznie ospałą i pozbawioną energii od samego rana. Ostatecznie udało mi się jednak wyjść z trybu wiecznego zmęczenia i zerwać z toksycznym nawykiem porannego odwlekania momentu wstania z łóżka. Jak to zrobiłam? Po prostu wdrożyłam te trzy proste zmiany i... od razu zauważyłam kolosalną różnicę.