Mam już 60 lat. Przyszedł czas na emeryturę, ale wcale mi się nie spieszyło. Tego dnia skończyłem dyżur, przebrałem się i ruszyłem do domu. Lał deszcz jak z cebra, a ja, oczywiście, nie miałem przy sobie parasola. Naciągnąłem więc kaptur i poszedłem w stronę przystanku autobusowego. W pewnym momencie doszedł do mnie płacz dziecka na […]