Jak inwestować w profilaktykę, aby maksymalizować zyski zdrowotne?

glosseniora.pl 20 godzin temu
Zdjęcie: jak inwestować w profilaktykę


Jak inwestować w profilaktykę, aby maksymalizować zyski zdrowotne?

Podczas debaty eksperckiej „Jak inwestować w profilaktykę, aby maksymalizować zyski zdrowotne?”, zorganizowanej 12 lutego 2026 r. w ramach Forum Organizacji Pacjentów przez Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, wybrzmiał jeden zasadniczy wniosek: bez spójnej, długofalowej strategii profilaktyka w Polsce pozostanie niewykorzystanym potencjałem systemu ochrony zdrowia. Stowarzyszenie MANKO – Głos Seniora objęło wydarzenie patronatem medialnym.

Choroby cywilizacyjne jako główne wyzwanie zdrowotne

Eksperci zwracali uwagę, iż struktura zachorowań i zgonów w Polsce nie ulega poprawie, a wręcz pogarsza się w wyniku narastających czynników ryzyka. Prof. Filip Szymański podkreślił skalę problemu i jego systemowe konsekwencje:

– przez cały czas główne przyczyny zgonów w Polsce to choroby cywilizacyjne, czyli choroby serca i naczyń. To nie tylko zawał serca, to także udar mózgu, tętniaki, rozwarstwienia aorty, także nowotwory i choroby układu oddechowego. jeżeli chodzi o przyczyny to jest ich długa lista, w tym klasyczne i nieklasyczne czynniki ryzyka. Niestety częstość występowania czynników ryzyka nie maleje, a rośnie.

Zaznaczył również, iż bez interwencji systemowych koszty leczenia będą dynamicznie rosnąć:

– o ile gwałtownie nie wdrożymy długoterminowej strategii walki z kluczowymi czynnikami ryzyka chorób cywilizacyjnych, to koszty ich leczenia będą znacznie większe, a nasza populacja jako populacja z założenia wysokiego ryzyka będzie generować kolejne hospitalizacje.

Zdrowie psychiczne i uzależnienia poza realnym priorytetem

Dyskusja pokazała, iż obszar zdrowia psychicznego i profilaktyki uzależnień pozostaje szczególnie zaniedbany. Prof. Marcin Wojnar wskazał na brak przełożenia deklaracji na działania:

– Nie spodziewamy się znaczących zmian i istotnego postępu w zakresie zdrowia publicznego w naszym kraju. Ten brak nadziei wynika z tego, iż patrzymy na dotychczasowe doświadczenia, mimo różnych deklaracji polityków i decydentów.

Zwrócił też uwagę na skalę problemu używek:

– Poziom spożywania alkoholu i używania nikotyny w różnych postaciach wcale nie obniża się, jak w niektórych krajach europejskich. Co więcej, pojawiają się nowe produkty, które wręcz namawiają do sięgania po alkohol czy produkty nikotynowe.

Ekspert wskazał również na brak systemowej strategii:

– Nie mamy w Polsce na tę chwilę żadnych programów strategicznych w zakresie profilaktyki uzależnień, które mogłyby zapewnić skuteczną długofalową strategię.

Wczesna inicjacja ryzykownych zachowań zdrowotnych

Eksperci alarmowali, iż problemy zdrowotne zaczynają się coraz wcześniej, już w wieku szkolnym. Prof. Dorota Kiprian wskazała na zmiany obserwowane w młodym pokoleniu:

– To co my lekarze coraz częściej obserwujemy w młodym pokoleniu to otyłość, nadciśnienie tętnicze, brak aktywności fizycznej i oczywiście wczesna inicjacja palenia papierosów i e-papierosów, która ma miejsce już w wieku 12–13 lat.

Ekspertka podkreśliła także brak skutecznych regulacji:

– Zaczynamy być w ogonie Europy. przez cały czas można te produkty kupić prawie w każdym sklepie spożywczym.

Nieskuteczność regulacji i ograniczona dostępność wsparcia

Z perspektywy organizacji społecznych problemem jest nie tylko brak regulacji, ale również ich obchodzenie. Izabella Dessoulavy-Gładysz zwróciła uwagę na luki systemowe:

– Formalnie obowiązuje zakaz sprzedaży saszetek nikotynowych przez internet, ale przez cały czas funkcjonują sklepy internetowe, które sprzedają te produkty.

Podkreśliła także niedobór infrastruktury wsparcia:

– Poradni antynikotynowych mamy zaledwie kilka na cały kraj, a docelowo powinny być w każdym powiecie.

W jej ocenie bez realnego egzekwowania przepisów oraz równoległego rozwoju dostępnych form wsparcia, działania profilaktyczne pozostaną nieskuteczne i nie przełożą się na poprawę zdrowia publicznego.

Leczenie skuteczne, ale spóźnione

Debata pokazała, iż Polska dobrze radzi sobie z leczeniem, ale zbyt późno wykrywa choroby. Prof. Wojciech Rogowski zwrócił uwagę na ten paradoks:

– Nie powinniśmy narzekać na dostępność do nowoczesnego leczenia onkologicznego w Polsce. (…) Ale kogo leczymy? Leczymy zarówno radykalnie jak i paliatywnie, chorych ‘zaniedbanych’, u których wykryto nowotwór zbyt późno.

Dodał, iż profilaktyka mogłaby znacząco zmienić sytuację:

– Gdyby diagnoza została postawiona na wcześniejszym etapie (…) leczenie byłoby bardziej skuteczne i tańsze.

Brak koordynacji i nieskuteczność działań państwa

Eksperci podkreślali, iż problemem nie jest brak wiedzy, ale brak wdrożeń. Prof. Robert Mróz wskazał na systemowy chaos decyzyjny:

– Politycy po takich spotkaniach ściskają nam ręce (…) po czym decyzje zapadają zupełnie w innych gronach.

W szerszym ujęciu podsumował stan profilaktyki:

– My w Polsce często rzucamy dobre ziarno, ale odpowiedniego podłoża brak.

Niewykorzystany potencjał prostych interwencji

Część rozwiązań mogłaby przynieść szybkie efekty, jednak nie są wdrażane. Prof. Paweł Koczkodaj zwrócił uwagę na tzw. „nisko wiszące owoce”:

– Polacy umierają na choroby związane z modyfikowalnymi czynnikami ryzyka, czyli to są zgony możliwe do uniknięcia dzięki profilaktyce pierwotnej i wtórnej.

Ekspert wskazał konkretne zaniedbania:

– Od 2017 roku nie mamy zaproszeń na mammografię (…) oferujemy badania finansowane przez płatnika publicznego i na te badania nie zapraszamy.

Brak wdrożenia tak podstawowych mechanizmów pokazuje, iż problem nie leży w braku narzędzi, ale w niewystarczającej determinacji decydentów do ich konsekwentnego wykorzystania.

Potrzeba systemowej strategii i zmiany podejścia

Eksperci byli zgodni, iż konieczna jest fundamentalna zmiana myślenia o profilaktyce. Prof. Filip Szymański podsumował sytuację jednoznacznie:

– W ostatnich latach w Polsce standard leczenia chorych zrobił istotny postęp (…) Natomiast z profilaktyką zdrowotną jest porażka.

Z kolei prof. Robert Mróz wskazał kierunek zmian:

– Powinniśmy odejść od działań doraźnych na rzecz profesjonalnego podejścia ukierunkowanego na rozwiązywanie kluczowych problemów – opartego na kompleksowej i długofalowej profilaktyce.

Debata pokazała, iż Polska dysponuje wiedzą ekspercką i przykładami skutecznych rozwiązań, ale brakuje politycznej determinacji i spójnej strategii wdrożeniowej. Profilaktyka pozostaje obszarem deklaracji, a nie realnej polityki zdrowotnej.

W efekcie system przez cały czas koncentruje się na leczeniu skutków, zamiast ograniczać przyczyny – co w długiej perspektywie generuje zarówno wyższe koszty, jak i gorsze wyniki zdrowotne społeczeństwa.

Idź do oryginalnego materiału