W skrócie:
- Naturalny efekt zależy nie tylko od koloru, ale też od formuły, krycia i wykończenia.
- Podkład do twarzy może podkreślać skórki, jeżeli jest zbyt matowy, ciężki lub nakładany na przesuszoną cerę.
- Przy codziennym makijażu często wystarczy średnie krycie, które można dołożyć punktowo na zaczerwienieniach i przebarwieniach.
Idealny podkład do twarzy – dlaczego kolor to nie wszystko?
Naturalny efekt makijażu zależy m.in. od tego, jak gładka i elastyczna jest cera przed aplikacją podkładu do twarzy. Przy odwodnieniu naskórek traci miękkość, a drobne łuski zaczynają odstawać, przez co kosmetyk nie tworzy jednolitej warstwy.
Pigment często zbiera się przy skrzydełkach nosa, między brwiami i na brodzie – czyli w miejscach, w których przesuszona i nierówna struktura warstwy rogowej naskórka jest najbardziej widoczna. Właśnie dlatego ten sam podkład na nawilżonej cerze prezentuje się świeżo i promiennie, podczas gdy na napiętej i szorstkiej wchodzi w załamania, tworząc ciężki efekt.
To, jak makijaż ostatecznie prezentuje się na twarzy, zależy również od odpowiedniej bazy pielęgnacyjnej. Zbyt lekki krem nie zmiękczy suchych miejsc, a nadmiar tłustej formuły może „zważyć” podkład, spowodować jego rozwarstwienie i przyczynić się do jego szybszego ścierania się, co skutkuje zmniejszeniem jego trwałości. Trzeba przy tym pamiętać, iż zaaplikowany produkt potrafi wyglądać zupełnie inaczej po 10-15 minutach od nałożenia. Niektóre formuły lekko ciemnieją po kontakcie z sebum i powietrzem, dlatego docelowy odcień najlepiej oceniać dopiero po chwili, a nie natychmiast po roztarciu go na skórze.
Krycie, konsystencja i wykończenie – co wpływa na efekt końcowy?
Nawet na dobrze nawilżonej cerze ogromne znaczenie ma też sam sposób aplikacji podkładu. Płynne, lekkie formuły pozwalają na nałożenie cienkiej warstwy produktu, dlatego to idealny wybór na co dzień i ratunek przy suchych skórkach. Gęstsze kosmetyki kryją mocniej, ale mogą gwałtownie zbierać się w załamaniach, jeżeli nałożymy je od razu na całą twarz. Lepiej zacząć od odrobiny produktu na policzkach i brodzie, a dopiero potem punktowo przykryć ewentualne zaczerwienienia czy przebarwienia.
Rodzaj wykończenia warto dobierać do tego, jak skóra zachowuje się po kilku godzinach. Matowe podkłady pomagają ograniczyć świecenie w strefie T, ale przy odwodnionych policzkach mogą dodać cerze suchości. Satynowe formuły zapewniają bardziej miękki efekt, nie pozbawiając cery jej naturalnego blasku. Rozświetlające warianty z kolei najlepiej wyglądają na gładkiej, dobrze nawilżonej skórze.
Jak dobrać podkład do potrzeb skóry? Lista polecanych podkładów
Szeroki wybór podkładów do twarzy znajdziesz w drogerii Cocolita, gdzie porównasz formuły o różnym stopniu krycia, wykończeniu i przeznaczeniu. Odwiedź stronę https://www.cocolita.pl/podklady i sprawdź pełną ofertę. Poniżej zebraliśmy sprawdzone propozycje, które świetnie radzą sobie z różnymi potrzebami skóry.
- Cera sucha – najlepsza będzie formuła nawilżająca, satynowa albo lekko rozświetlająca, która nie zastyga zbyt gwałtownie na skórze. Świetnym wyborem będzie L’Oréal True Match The Foundation, lekki podkład z naturalnym wykończeniem.
- Cera tłusta – warto wybierać trwałe formuły, które zmatowią skórę, będą odporne na nadmiar sebum i wytrzymają wiele godzin bez poprawek. W tej roli doskonale sprawdza się Revlon ColorStay, podkład dedykowany cerze tłustej i mieszanej.
- Cera mieszana – ten wymagający typ skóry potrzebuje złotego środka. Warto szukać podkładu, który zredukuje wydzielanie sebum w strefie T, a jednocześnie nie przesuszy policzków. Strzałem w dziesiątkę będzie Eveline Cosmetics Wonder Match – lekki, beztłuszczowy podkład o niezawodnym kryciu.
To tylko wybrane propozycje – sprawdź pozostałe dostępne podkłady do twarzy, przejrzyj opinie #TeamCocolita i znajdź kosmetyk idealnie dopasowany do Twojej cery.












