Jak chronić dłonie zimą w górach? Przewodnik po warstwach i ociepleniu

rawicz24.pl 1 tydzień temu

Dlaczego dłonie marzną szybciej niż reszta ciała?

W niskich temperaturach organizm kieruje krew do najważniejszych organów. Dłonie znajdują się daleko od „rdzenia”, dlatego mają ograniczone krążenie i tracą ciepło szybciej niż większe partie ciała. Naczynia krwionośne w palcach są cienkie, a każda chwila bez ruchu — asekuracja, zdjęcia, praca przy sprzęcie — powoduje gwałtowne wychłodzenie.

W takich momentach dłonie tracą sprawność, pojawiają się trudności z zapinaniem klamer, zmianą chwytu czy korzystaniem z telefonu. To jeden z powodów, dla których odmrożenia rąk zdarzają się dużo częściej niż odmrożenia stóp.

Dlatego adekwatna ochrona dłoni nie jest dodatkiem — to realny element bezpieczeństwa podczas zimowych wyjść.

System warstw – jak zbudować ochronę dłoni w górach?

Jedna para rękawic to za mało. W zimie dłonie pracują w różnych trybach: raz w ruchu, raz w bezruchu, często w kontakcie ze sprzętem i wiatrem. Warstwowanie pozwala dopasować izolację do sytuacji i gwałtownie reagować na wychłodzenie.

Warstwa 1 – liner

To cienkie rękawiczki z merino lub syntetyku. Powinny być na dłoniach cały dzień, choćby w schronisku. Liner działa jak podstawowa bariera: chroni przed nagłą utratą ciepła, gdy na kilka sekund zdejmujesz warstwę wierzchnią.

Dobre modele umożliwiają obsługę telefonu i GPS, więc nie trzeba zdejmować ich co chwilę.

Warstwa 2 – warstwa robocza

To klasyczne rękawiczki zimowe z softshellu lub skóry z membraną. Chronią przed wiatrem, zapewniają dobry chwyt i nadają się do marszu, pracy z kijami, podejść i technicznych fragmentów.

W ruchu dłonie generują ciepło, dlatego ta warstwa ma być dopasowana, odporna na ścieranie i szybka do zakładania.

To rękawice „na dzień”, które zdejmujesz tylko wtedy, gdy potrzebujesz więcej ciepła albo precyzji.

Warstwa 3 – warstwa docieplająca

Postoje, asekuracja, zdjęcia, biwak – to momenty, w których dłonie nie pracują i natychmiast zaczynają marznąć.

W warunkach dużego mrozu najlepiej sprawdzają się puchowe łapawice od PAJAK, które łączą bardzo wysoką izolację z niską wagą.

Brak oddzielonych palców sprawia, iż cała dłoń tworzy jedną przestrzeń cieplną, co znacząco ogranicza straty energii. To warstwa „ratunkowa”: używana wtedy, gdy robocze rękawiczki przestają nadążać.

Kiedy zwykłe rękawiczki przestają działać?

Są sytuacje, w których choćby grube rękawice zimowe nie zapewnią ochrony:

  • wiatr powyżej 40 km/h – odbiera ciepło szybciej, niż materiał zdąży je zatrzymać,

  • długi postój – bez ruchu dłonie wychładzają się w ciągu kilkudziesięciu sekund,

  • temperatury poniżej –10°C, szczególnie przy dużej wilgotności,

  • wilgotne dłonie od potu lub śniegu – mokra tkanina błyskawicznie traci adekwatności izolacyjne,

  • praca z liną, statywem czy sprzętem – dłonie są w bezruchu, co prowadzi do szybkiego twardnienia i utraty czucia.

To właśnie wtedy łapawice puchowe pełnią rolę ogrzewacza, którego nie zastąpi żadna pojedyncza warstwa.

Dlaczego puch to najlepszy wybór na ekstremalne zimno?

Puch naturalny tworzy strukturę, w której uwięzione jest powietrze ogrzewane przez ciało. To najlepsza znana izolacja przy tak niskiej masie.

Dlaczego?

  • tworzy warstwę o wysokiej zdolności zatrzymywania ciepła,

  • przy masie ok. 200 g daje ochronę porównywalną z dużo cięższymi wypełnieniami syntetycznymi,

  • komory puchowe eliminują mostki zimna,

  • nowoczesne tkaniny z powłoką DWR ograniczają chłonięcie śniegu i wilgoci.

Łapawice puchowe PAJAK to przykład sprzętu, który sprawdza się tam, gdzie zbliżasz się do granicy komfortu — przy asekuracji, na zimnym biwaku czy w strefie silnego wiatru.

To warstwa, której zadaniem jest dostarczyć ciepło natychmiast, bez kompromisów.

Praktyka w terenie – jak używać i dbać o łapawice puchowe?

Żeby łapawice działały tak, jak powinny, trzeba traktować je jak warstwę postojową, nie roboczą. Kilka zasad robi ogromną różnicę:

  • zakładaj je na suche dłonie i suchy liner – wilgoć obniża skuteczność puchu,

  • noś je blisko ciała, najlepiej w wewnętrznej kieszeni kurtki, by nie zamarzały,

  • używaj smyczy nadgarstkowych, szczególnie w silnym wietrze,

  • unikaj kontaktu z mokrym śniegiem,

  • susz w temperaturze pokojowej — nigdy na kaloryferze,

  • przechowuj luźno, nie w worku kompresyjnym,

  • regularnie je wietrz, szczególnie po intensywnym użytkowaniu.

Dzięki temu puch zachowa swoją sprężystość i parametry izolacyjne przez wiele sezonów.

Bezpieczne dłonie = bezpieczna zima w górach

Zimą w górach warstwowanie dłoni to działanie, które realnie wpływa na bezpieczeństwo i komfort. Liner, rękawice robocze i puchowe łapawice tworzą zestaw, który pozwala reagować na każdy etap dnia: od podejścia, przez graniowe odcinki, aż po biwak.

Jeśli planujesz sezon zimowy, sprawdź wyposażenie PAJAK i zbuduj zestaw, który pozwoli skupić się na terenie, a nie na narastającym chłodzie dłoni.

Idź do oryginalnego materiału