O zysku butiku decyduje nie tylko to, ile sprzedaje, ale przede wszystkim to, jak kupuje. Ten sam towar, kupiony w niewłaściwej ilości albo w złym momencie, może przynieść stratę zamiast zarobku. Dlatego właścicielki butików, które dobrze radzą sobie na rynku, traktują zakupy hurtowe jak strategię, a nie jednorazową decyzję.
Marża a narzut ? podstawowa różnica
W handlu odzieżą często myli się dwa pojęcia. Narzut to procent, o jaki podnosimy cenę zakupu, a marża to udział zysku w cenie sprzedaży. Prosty przykład: bluzka kupiona za 50 zł netto i sprzedawana za 129 zł brutto daje po odjęciu 23% VAT około 104,88 zł netto. Zysk wynosi więc 54,88 zł, co oznacza narzut na poziomie około 110% i marżę około 52%.
To rozróżnienie ma znaczenie przy planowaniu przecen. Obniżka o 30% z ceny sprzedaży zjada znacznie większą część zysku, niż mogłoby się wydawać, patrząc tylko na narzut. W przykładzie powyżej taka przecena zmniejsza zysk z jednej bluzki z prawie 55 zł do około 23 zł.
Zakupy na sztuki zamiast całych paczek
Jednym z największych wrogów marży jest towar, który zalega na półkach. Tradycyjny model hurtowy, w którym trzeba kupić całą paczkę rozmiarową lub kolorystyczną, często kończy się tym, iż dwa rozmiary sprzedają się od razu, a pozostałe trafiają na wyprzedaż.
Dlatego coraz więcej butików wybiera dostawców, u których można kupować pojedyncze sztuki. Taki model oferuje między innymi e-hurtowo.eu ? internetowy hurt odzieży damskiej, w którym można zamówić dokładnie te rozmiary i kolory, których potrzebuje sklep. Mniejsza partia oznacza niższe zamrożenie gotówki i mniejsze ryzyko, iż trzeba będzie ratować się dużą przeceną.
Rotacja towaru ? ukryty mnożnik zysku
Marża na pojedynczym produkcie to tylko połowa obrazu. Równie ważne jest to, jak gwałtownie towar się sprzedaje. Bluzka z marżą 45%, która schodzi w dwa tygodnie, może przynieść więcej niż sukienka z marżą 60%, która wisi w sklepie przez trzy miesiące. Pieniądze zwolnione ze sprzedaży gwałtownie rotującego towaru można od razu zainwestować w kolejną dostawę.
Warto więc regularnie sprawdzać:
które modele sprzedają się w pierwszym tygodniu od dostawy,
jakie rozmiary znikają najszybciej, a które zostają,
które kolory wymagają przeceny, by zeszły z półek.
Jak kupować mądrzej? Praktyczne zasady
Testuj małymi partiami
Nowy fason lub nowego dostawcę najlepiej sprawdzić na kilku sztukach. jeżeli model się sprzedaje, domawia się go szybko, a jeżeli nie ? strata jest niewielka.
Planuj zakupy w rytmie sezonu
Kolekcję przejściową warto kupować z wyprzedzeniem, ale nie za wcześnie. Zbyt wczesne zatowarowanie wiąże gotówkę, a zbyt późne oznacza, iż klientki zrobią zakupy gdzie indziej.
Dbaj o mix cenowy
Oferta butiku powinna mieć produkty przyciągające ceną, bestsellery o stabilnej marży i kilka modeli premium. Taki mix pozwala obsłużyć różne klientki i podnosi średnią wartość koszyka.
Licz pełny koszt zakupu
Do ceny towaru trzeba doliczyć koszt dojazdu do hurtowni lub wysyłki, czas poświęcony na zakupy i ewentualne zwroty. Zamówienie online z dostawą do sklepu często okazuje się tańsze niż wyjazd do centrum hurtowego, choćby jeżeli cena jednostkowa jest podobna.
Przeceny jako narzędzie, nie porażka
Nawet najlepiej zaplanowane zakupy nie wykluczają przecen. Kluczem jest to, by były zaplanowane: krótkie akcje na wybrane modele, zestawy w lepszej cenie czy rabat na drugą rzecz. Dzięki temu butik uwalnia gotówkę bez psucia wizerunku marki i bez ciągłej wyprzedaży całego asortymentu.
Podsumowanie
Wyższa marża butiku to efekt kilku decyzji: znajomości różnicy między marżą a narzutem, kupowania w ilościach dopasowanych do sprzedaży, pilnowania rotacji i świadomego planowania przecen. Elastyczny dostawca, u którego można zamawiać na sztuki, sprawia, iż wszystkie te zasady łatwiej wprowadzić w życie.
– Artykuł sponsorowany













