Krzysztof Jackowski poświęcił wrześniową transmisję sytuacji przy granicy z Ukrainą. W nagraniu z 17 września 2026 roku jasnowidz z Człuchowa zapowiedział trzy rakiety nad Polską i wskazał okolice Rzeszowa. Mówił też o porze doby i o tym, co miałoby zostać zniszczone. Wizja gwałtownie obiegła sieć.
Trzy rakiety nad Polską w wizji jasnowidza z Człuchowa
Transmisja trwała blisko czterdzieści dziewięć minut i w całości dotyczyła bezpieczeństwa w rejonie polsko-ukraińskiej granicy. Do wątku samej Polski Jackowski przeszedł dopiero w okolicach piętnastej minuty nagrania. Przyglądał się wtedy mapie.
Jasnowidz oświadczył, iż zdarzenie ma dotyczyć nie samego miasta, ale szerzej rozumianego obszaru wokół niego.
“Do Polski wlecą trzy rakiety. Bardziej gdzieś w rejonie rzeszowskim, w obwodzie rzeszowskim, nie w samym mieście Rzeszów”
– mówił Jackowski.
Precyzując, dodał, iż trzy rakiety miałyby spaść pod osłoną nocy, a zniszczeniu uległby obiekt magazynowy prawdopodobnie związany z branżą rolniczą. Zaznaczył przy tym, iż cała sytuacja od początku będzie budzić wątpliwości i podejrzenia.
Jackowski mówił o coraz śmielszych atakach przy granicy
Pierwszą część nagrania jasnowidz poświęcił rosyjskim uderzeniom w zachodnich obwodach Ukrainy. Według jego słów celami mają stawać się przede wszystkim obiekty najważniejsze dla transportu drogowego, kolejowego oraz infrastruktury energetycznej. Chodzi o szlaki, którymi jedzie międzynarodowa pomoc.
Przekonywał, iż w grę wchodzi sparaliżowanie zaopatrzenia walczącego sąsiada. Do wzmożonej aktywności wojskowej przy samej granicy Polacy mają się jego zdaniem po prostu przyzwyczaić.
“Musimy się przyzwyczaić do tego, iż tych ataków blisko Polski będzie dużo więcej. Będą coraz bardziej bezczelne rosyjskie ataki w okolicy granicy z Polską”
– podkreślił jasnowidz.
Nagranie poszło w sieć dwa dni po tym, jak w województwach lubelskim i podkarpackim ogłoszono alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, a w części szkół oraz instytucji przeprowadzono prewencyjne ewakuacje. Napięcie było realne.
Materiał rozszedł się błyskawicznie. Jak wyliczył portal Rzeszów News, w ciągu trzech dni nagranie zebrało 224 tysiące wyświetleń oraz 1133 komentarze. Lokalna redakcja postanowiła przy tej okazji sprawdzić wcześniejsze zapowiedzi człuchowskiego wizjonera.
Sam Jackowski mówi o osiemdziesięcioprocentowej skuteczności swoich wizji. Medialna analiza z 2011 roku dała znacznie skromniejszy wynik, w okolicach dwudziestu procent. Rozbieżność jest spora.
Zapowiadał między innymi, iż w 2012 roku Polska, Węgry i Grecja staną się całkowitymi bankrutami. Mówił też o oleju napędowym po 7,20 zł pod koniec tamtego roku oraz o awansie polskiej drużyny z grupy Euro 2012. Żadna z tych zapowiedzi się nie sprawdziła.
Przypomnijmy, iż Rzeszów wraca w wizjach jasnowidza od lat. Jesienią 2024 roku mówił o trzeciej wojnie światowej w 2026 roku i wskazywał luty oraz marzec. Zapowiadał wtedy, iż Podkarpacie będzie najbardziej zagrożone, a mieszkańcy południowego wschodu ruszą do miast na zachodzie kraju. Tamten scenariusz się nie ziścił.
Wizja o rakietach jest więc wyłącznie prywatnym odczuciem jasnowidza z internetowej transmisji. To nie jest komunikat wojska, policji ani służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. O realnych zagrożeniach informują wyłącznie organy państwowe. Tylko ich komunikaty są wiążące.
źródło zdjęć: Akpa






