Jabłka na śniegu… Na naszym przysiółku, na samym skraju starego boru, tam gdzie jodły trzymają niebo i choćby w dzień półmrok od igliwia, mieszkał Jan Ilkiewicz Zawadzki. Facet był twardy jak skała. Całe życie przepracował w leśnictwie, każde drzewo znał, każdy jar, lisie nory, ślady dzików. Ręce miał potężne jak łopaty, twarde, spracowane, na stałe […]