GREEN MOON® TO MARKA WEGAŃSKICH KOSMETYKÓW PREMIUM DO ŚWIADOMEJ PIELĘGNACJI SKÓRY, KTÓREJ FUNDAMENTEM SĄ FILOZOFIA SLOW, ETYKA I SZACUNEK DO NATURY. W ROZMOWIE Z NAMI JEJ POMYSŁODAWCZYNI, ZAŁOŻYCIELKA I CEO – JOANNA KICZKA – OPOWIADA M.IN. O BUDOWANIU FIRMY KOSMETYCZNEJ W ZGODZIE Z WŁASNYMI WARTOŚCIAMI.
BWL: Czym zajmowała się Pani zawodowo przed GREEN MOON® i co skłoniło Panią do podjęcia decyzji o własnej marce kosmetycznej?
JK: Przez wiele lat pracowałam na etacie w obszarze marketingu, w różnych branżach produktowych. Świadomie zmieniałam miejsca pracy, aby zdobyć szerokie doświadczenie. Ostatnie cztery lata przed powstaniem GREEN MOON® spędziłam w jednej firmie, gdzie pojawiło się poczucie braku dalszego rozwoju. Szukałam nowej drogi, ale nie znalazłam etatu zgodnego z moimi wartościami. Decyzja o założeniu własnej firmy była więc naturalna. Wiedziałam, iż chcę działać w modelu e-commerce i tworzyć markę opartą na etyce, ekologii i odpowiedzialności. Od początku bliskie były mi zasady ESG i filozofia slow, rozumiana nie jako trend, ale jako styl życia. GREEN MOON® nie powstała z mody ani z kalkulacji pod rynek. To odpowiedź na bardzo osobistą potrzebę dbania o skórę i dobrostan. Mam wrażliwą skórę i brakowało mi kosmetyków, które byłyby jednocześnie skuteczne, delikatne, wegańskie i tworzone w sposób odpowiedzialny. Obserwując tempo życia i zmiany środowiskowe, coraz wyraźniej widziałam, jak ważne stają się świadome wybory – także w pielęgnacji.
BWL: Rozwija Pani GREEN MOON® jako jednoosobowy projekt, łącząc rolę właścicielki z zadaniami marketingowca, fotografa i grafika. Jakie możliwości i wyzwania niesie ze sobą taki model pracy?
JK: Prowadzenie GREEN MOON® jako jednoosobowego projektu daje mi dużą elastyczność i sprawczość. Mogę gwałtownie reagować, podejmować decyzje bez długich procesów i zachować pełną kontrolę nad komunikacją, estetyką oraz wizerunkiem marki. To szczególnie ważne w przypadku marki premium, gdzie spójność i autentyczność mają ogromne znaczenie. Z drugiej strony jest to również wyzwanie – wszystkie decyzje podejmuję samodzielnie i ponoszę za nie pełną odpowiedzialność. Wymaga to dobrej organizacji, uważności i świadomości własnych zasobów, ale jednocześnie pozwala bardzo precyzyjnie prowadzić markę w zgodzie z jej wartościami.
BWL: Zatem w Pani przypadku łączenie wielu ról to świadomy wybór, a nie konieczność. Co sprawiło, iż multitasking stał się Pani przewagą w budowaniu marki?
JK: Multitasking jest dla mnie przewagą, bo wynika z kompetencji budowanych przez lata. Zawsze uczyłam się tego, czego potrzebowałam do realizacji konkretnych projektów. Dzięki temu mogę patrzeć na markę całościowo, łącząc strategię, komunikację i estetykę w spójną narrację.
BWL: Filozofia slow, wegańskość i etyka w GREEN MOON® wynikają z Pani osobistych wartości, a nie z trendów. Czy rzeczywiście marka może dziś być odbiciem stylu życia jej twórcy?
JK: W moim przypadku – zdecydowanie tak. Często mówię, iż ja to GREEN MOON®, a GREEN MOON® to ja. Filozofia slow, wegańskość i etyka zawsze były mi bliskie. To wartości wyniesione z domu – szacunek do siebie, natury i zwierząt. GREEN MOON® jest naturalnym przedłużeniem mojego sposobu myślenia i życia oraz świadomych wyborów, które podejmuję na co dzień.
BWL: Jak widzi Pani przyszłość GREEN MOON® i dalszy rozwój marki w zgodzie z jej wartościami?
JK: Przyszłość marki widzę jako konsekwentny rozwój oparty na realnych potrzebach skóry, niezależnie od schematycznych podziałów czy trendów. Dużą wartością jest dla mnie bezpośredni kontakt z klientkami oraz uważna obserwacja stylu życia i zmian środowiskowych. GREEN MOON® ma pozostać marką autentyczną i odpowiedzialną, wpisującą się naturalnie w codzienne życie.
https://green-moon.pl









