Izabela szuka ojcowskiej miłości w ramionach starszych mężczyzn. "Nie będę nikomu wycierać mleka spod nosa"

kobieta.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Na czym polega tzw. syndrom tatusia (zdj. ilustracyjne)


— Grzegorz wypełniał moje deficyty. Dawał mi poczucie bezpieczeństwa i coś, co wtedy interpretowałam jako rodzaj ojcowskiej opieki. Po wspólnym weekendzie odwoził mnie do domu. Wysiadałam zawsze kilka ulic wcześniej, pilnując dystansu, żeby nikt z rodziny niczego nie zauważył. Raz natknęłam się w takiej sytuacji na koleżankę, która na nasz widok wybałuszyła oczy. "To był mój wujek Grzesiek" — powiedziałam, zanim zdążyła zapytać — opowiada Onetowi 30-letnia Izabela, która walczy z tzw. syndromem tatusia.
Idź do oryginalnego materiału