InvisaWear – biżuteria, która może uratować życie. Dlaczego kobiety coraz częściej wybierają dyskretne systemy bezpieczeństwa

seksdylematy.blog 2 godzin temu

Na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła biżuteria. Delikatny naszyjnik, pierścionek, bransoletka albo brelok do kluczy. Nic krzykliwego. Nic, co zwraca uwagę.
A jednak InvisaWear to coś znacznie więcej niż ozdoba. To odpowiedź na pytanie, które zbyt wiele kobiet zadaje sobie w ciszy: „Co zrobię, jeżeli poczuję zagrożenie?”


Czym jest InvisaWear?

InvisaWear to amerykańska marka tworząca dyskretną biżuterię bezpieczeństwa, zaprojektowaną głównie z myślą o kobietach. W środku eleganckich dodatków ukryty jest przycisk alarmowy, który w sytuacji zagrożenia pozwala natychmiast wezwać pomoc – bez wyciągania telefonu, bez rozmowy, bez zwracania uwagi.

Jedno naciśnięcie (lub seria naciśnięć) wysyła alert do wcześniej wybranych kontaktów alarmowych, a w niektórych wersjach także bezpośrednio do służb ratunkowych. Wraz z alertem wysyłana jest lokalizacja GPS.

To technologia zaprojektowana nie po to, by straszyć – ale by dać poczucie kontroli.


Dlaczego to rozwiązanie jest tak ważne właśnie dla kobiet?

Bo rzeczywistość jest taka, iż kobiety:

  • częściej doświadczają nękania,
  • częściej czują zagrożenie w przestrzeni publicznej,
  • częściej planują „co zrobią, jeśli…”,
  • uczą się strategii unikania, zamiast mieć realne narzędzia ochrony.

InvisaWear powstało z myślą o sytuacjach, w których nie ma czasu ani możliwości, by zadzwonić po pomoc. Gdy telefon jest w torbie. Gdy ręce się trzęsą. Gdy ktoś stoi zbyt blisko. Gdy cisza jest bezpieczniejsza niż krzyk.

To nie jest gadżet dla paranoików.
To narzędzie dla kobiet żyjących w realnym świecie.


Jak działa InvisaWear w praktyce?

  • biżuteria łączy się z aplikacją w telefonie,
  • użytkowniczka wybiera zaufane kontakty (partner, przyjaciółka, rodzina),
  • w sytuacji zagrożenia naciska ukryty przycisk,
  • wybrane osoby dostają natychmiastowe powiadomienie z lokalizacją,
  • w wybranych planach alert trafia również do służb ratunkowych.

Co ważne – biżuteria wygląda normalnie. Osoba postronna nie wie, iż właśnie wysłano sygnał alarmowy.


Bezpieczeństwo bez rezygnacji z kobiecości

Jednym z powodów, dla których InvisaWear zdobywa taką popularność, jest to, iż nie zmusza kobiet do wyboru między bezpieczeństwem a estetyką.

Nie musisz nosić masywnego alarmu.
Nie musisz wyglądać „taktycznie”.
Nie musisz tłumaczyć, dlaczego masz przy sobie urządzenie ochronne.

To biżuteria zaprojektowana tak, by wtopić się w codzienność – do pracy, na randkę, na spacer, w podróż.

I to jest bardzo kobiece rozwiązanie: dyskretne, sprytne, skuteczne.


Kto korzysta z InvisaWear?

  • kobiety wracające same wieczorem,
  • studentki,
  • podróżniczki,
  • kobiety pracujące w terenie,
  • osoby po doświadczeniach nękania lub przemocy,
  • matki, które chcą czuć się bezpieczniej,
  • kobiety, które po prostu chcą mieć plan B.

Coraz częściej InvisaWear kupowane jest też w prezencie – jako wyraz troski, a nie kontroli.


Czy to smutne, iż takie produkty są potrzebne? Tak. Czy są potrzebne? Jeszcze bardziej.

Idealny świat nie wymagałby biżuterii alarmowej.
Idealny świat nie zmuszałby kobiet do myślenia o bezpieczeństwie przy każdym wyjściu z domu.

Ale żyjemy tu i teraz.
A InvisaWear nie zmienia świata – zmienia pozycję kobiety w nim.

Z pozycji bezbronnej na przygotowaną.
Z pozycji strachu na pozycję sprawczości.


Na koniec

InvisaWear nie jest obietnicą, iż nic złego się nie wydarzy.
Jest obietnicą, iż nie będziesz sama, jeżeli coś się wydarzy.

I może właśnie dlatego tak wiele kobiet mówi o nim z ulgą, a nie z lękiem.
Bo bezpieczeństwo nie musi być głośne.
Czasem wystarczy, iż jest… pod ręką.

Wilczyca

Idź do oryginalnego materiału