Inflacja we wrześniu 2026: ceny w górę o 4 procent, paliwa ponad 36 procent

obcas.pl 9 godzin temu

Inflacja za wrzesień 2026 roku wyniosła 4,0 procent rok do roku według szybkiego szacunku GUS opublikowanego 30 września. W porównaniu z sierpniem ceny wzrosły o 0,7 procent. Najmocniej podrożały paliwa do prywatnych aut, bo aż o 36,1 procent w skali roku.

Inflacja za wrzesień 2026 według szybkiego szacunku GUS

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych były we wrześniu o 4,0 procent wyższe niż przed rokiem. Miesiąc wcześniej wskaźnik wynosił 3,4 procent. To wyraźny skok.

Tak wysokiej inflacji w Polsce nie było od czerwca 2025 roku. Wtedy GUS podał 4,1 procent. Odczyt przekroczył też górną granicę pasma odchyleń od celu NBP, która wynosi 3,5 procent.

Sam cel inflacyjny banku centralnego to 2,5 procent. Obecny wynik jest od niego wyższy o półtora punktu procentowego. Analitycy spodziewali się jeszcze więcej, bo średnio 4,1 procent.

To dopiero szybki szacunek. Pełne dane za wrzesień GUS poda 14 października 2026 roku. Wynik może się jeszcze nieznacznie zmienić.

Co najbardziej podrożało we wrześniu

Głównym źródłem wzrostu cen są paliwa. Kierowcy płacą za benzynę i olej napędowy do prywatnych samochodów o 36,1 procent więcej niż rok wcześniej, a to zdecydowanie najwyższy wzrost wśród wszystkich grup towarów i usług w komunikacie GUS. W samym wrześniu paliwa podrożały o 9,2 procent względem sierpnia.

To efekt końca rządowego programu CPN, który wygasł 31 sierpnia 2026 roku. Od 1 września na paliwa wróciła stawka VAT w wysokości 23 procent. Stacje gwałtownie podniosły ceny.

Drożeją też nośniki energii, czyli prąd, gaz i opał. Rok do roku ich ceny wzrosły o 4,9 procent, a w porównaniu z sierpniem o 0,9 procent. Rachunki rosną razem z paliwem.

Inaczej jest z jedzeniem. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych są o 0,5 procent niższe niż we wrześniu 2025 roku. Względem sierpnia zmieniły się minimalnie, o 0,1 procent w górę.

Ekonomiści mBanku szacują, iż inflacja bazowa spadła z 3,3 do 3,0 procent. To wskaźnik bez cen żywności i energii. Drożyzna wynika więc przede wszystkim z paliw.

Jakie są prognozy inflacji do końca roku

Prognozy nie są optymistyczne. Według ekonomistów mBanku w październiku i listopadzie inflacja powinna wynosić od 4,0 do 4,5 procent. W styczniu 2027 roku może zbliżyć się do około 5 procent.

Powodów jest kilka. Ekonomiści wskazują na dalsze podwyżki cen paliw i żywności oraz na nowe taryfy na prąd i gaz, które zaczną obowiązywać od początku przyszłego roku i podbiją rachunki w domowych budżetach.

Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego, spodziewa się, iż listopadowa projekcja NBP pokaże inflację powyżej 4 procent przez kilka miesięcy. Jej zdaniem Rada Polityki Pieniężnej może podnieść stopy o 25 punktów bazowych.

Nie wszyscy się z tym zgadzają. Eryk Szmyd z XTB uważa obawy o podwyżki stóp za przesadzone. Według niego ewentualna decyzja może zapaść dopiero na początku 2027 roku.

Dla kredytobiorców to zła wiadomość. Przy inflacji tak daleko od celu NBP na obniżki stóp procentowych trzeba będzie poczekać dłużej, niż jeszcze niedawno zakładano w bankach i wśród analityków rynku. Raty nie spadną szybko.

Szczegóły komunikatu można sprawdzić na stronie Głównego Urzędu Statystycznego.

Stan na 1 października 2026 roku.

źródło zdjęć: Canva

Idź do oryginalnego materiału