„Im bardziej się starzejemy, tym bardziej jesteśmy leniwi, żeby się myć” – o mojej rozmowie z 70-letnią Polką

newskey24.com 2 dni temu

Im bardziej się starzejesz, tym częściej pojawia się lenistwo, zwłaszcza jeżeli chodzi o codzienną higienę…

O takich historiach słyszę ostatnio dość często.

Nie zaprzeczam im, po prostu przytaczam własne refleksje.

Faktycznie, z biegiem lat coraz trudniej jest robić wiele rzeczy. Wstać rano z łóżka, umyć zęby kolejny raz, przygotować sobie porządne śniadanie. choćby pranie bywa wyzwaniem. Lenistwo dopada nas na każdym kroku. Nie jesteśmy z natury szczególnie pracowici.

Ale istnieją pewne zasady, do których jednak musimy się stosować, czy nam się to podoba czy nie. To nie wypada nie myć się, nie myć zębów, twarzy czy ubrań. Dlaczego? Bo żyjemy w społeczeństwie i obowiązują nas jego normy.

Nie musimy śledzić najnowszych trendów w modzie, ale ubrania powinny być czyste, nie powinny pachnieć potem ani zdradzać, iż kurtka nie była zdejmowana przez dwa tygodnie.

Włosy mogą siwieć, bo wydawanie całej emerytury na farby naprawdę nie ma większego sensu. Dla wielu z nas zwykły, tani szampon zupełnie wystarczy. Ważne, żeby włosy były umyte. To samo dotyczy twarzy. Z biegiem lat mocny makijaż nie jest wskazany, ale czysta, zadbana twarz zawsze robi wrażenie.

Na dłoniach dobrze jest stosować nawilżający krem, pod pachami najzwyklejszy dezodorant, a do butów warto wsypać trochę sody oczyszczonej, która świetnie pochłania nieprzyjemne zapachy. jeżeli ciało brzydko pachnie, soda również dobrze sobie z tym poradzi.

Patrząc z tej perspektywy, sprawa jest prosta. Często usprawiedliwiamy własną niechlujność i brzydki zapach tym, iż już jesteśmy starsi, na emeryturze albo nie mamy pieniędzy. Ale żeby być czystym, nie potrzeba dużego budżetu.

Niezależnie od wieku warto dbać o siebie i zachować godność człowieka. Taki jest mój pogląd.

Idź do oryginalnego materiału