„Im bardziej się starzejemy, tym bardziej brakuje nam chęci, by się myć” – rozmowa z 70-letnią Polką

twojacena.pl 3 dni temu

Z biegiem lat coraz częściej łapię się na tym, iż zwyczajnie nie chce mi się dbać o siebie tak jak kiedyś

To refleksja, którą w moim otoczeniu słyszę dość często.

Nie protestuję, tylko po prostu potwierdzam.

Rzeczywiście, starzenie się sprawia, iż wiele czynności staje się trudniejszych. Wstawanie z łóżka o świcie wymaga więcej wysiłku, umycie zębów po raz kolejny, przygotowanie przyzwoitego śniadania, a choćby upranie ubrań to wszystko czasem przerasta. Robimy się wygodni, nie jesteśmy już tacy pracowici jak dawniej.

Jednak są zasady, których musimy przestrzegać, niezależnie od chęci. Nie mamy prawa zaniedbywać się, zapominać o myciu zębów, twarzy, ubrań. Dlaczego? Bo żyjemy w społeczeństwie i musimy trzymać się jego reguł.

Nie chodzi o to, by nasze ubrania były najmodniejsze. Najważniejsze, by były czyste i nie pachniały potem. Nie powinno się wyczuwać, iż przez dwa tygodnie nie zdejmowałam kurtki.

Włosy mogą siwieć, wydawanie całej emerytury na farbę i fryzjera nie ma sensu. Ale taniego szamponu chyba każdemu wystarczy włosy trzeba myć. Podobnie twarz z wiekiem makijaż jest coraz mniej potrzebny, ale czystość przez cały czas jest wymagana.

Na dłonie zwykły krem nawilżający, pod pachy najtańszy dezodorant, do butów soda oczyszczona na nieprzyjemny zapach. jeżeli ciało brzydko pachnie, wystarczy zwykła soda i problem z głowy.

Patrząc z tej perspektywy, wszystko jest proste. Lubimy się usprawiedliwiać lenistwem i przykrywamy nieprzyjemne zapachy te fizyczne i moralne tłumacząc to wiekiem, statusem emeryta czy brakiem grosza. A przecież na czystość nie trzeba wydawać majątku. Wystarczy parę złotych.

Bez względu na to, ile mamy lat, trzeba zachować godność i zadbać o siebie. Takie jest moje zdanie.

Idź do oryginalnego materiału