Ile kosztuje dzień na nartach z dzieckiem? "W polskich górach tysiąc złotych to minimum"

gazeta.pl 1 godzina temu
W tym roku zima w polskich górach dopisuje. Stoki już wypełniają się amatorami białego szaleństwa, bo właśnie rozpoczęły się ferie zimowe dla niektórych regionów. Tydzień szusowania dla całej rodziny to jednak spory wydatek. Co konkretnie się na niego składa?
19 stycznia rozpoczęły się ferie zimowe. Dwutygodniową labę od szkoły mają w tej chwili uczniowie z województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, mazowieckiego i świętokrzyskiego. Część z nich wyjedzie na obóz, część weźmie udział w stacjonarnych półkoloniach, inni posiedzą z dziadkami lub wyjadą z rodzicami poszusować na stokach.

REKLAMA







Zobacz wideo Po czym poznać, iż dziecko ma skrócone wędzidełko? Logopedka mówi o "domowym teście"



Ile kosztuje dzień na nartach w polskich górach?
- Jak co roku na drugi tydzień ferii wyjeżdżamy do Bukowiny Tatrzańskiej. Ja jeżdżę na nartach, mój mąż na snowboardzie, na desce też swoje pierwsze kroki stawia nasza dziewięcioletnia córka - mówi w rozmowie z eDziecko Sylwia (nazwisko do wiadomości redakcji). Spytana o to, ile mniej więcej kosztuje jej rodzinę dzień na nartach z dzieckiem, wylicza: - Za nocleg ze śniadaniem i obiadokolacją dla naszej trójki płacimy niecałe 450 zł. jeżeli chodzi o skipassy, kupujemy tygodniowe, bo tak wychodzi cenowo najkorzystniej, dziennie to wydatek mniej więcej 400 zł. Sylwia dodaje, iż do tego należy doliczyć posiłek na stoku. - Śniadanie jemy ok godz. 9.00, a obiadokolację mamy o 17/18, więc w połowie dnia też coś trzeba zjeść. Zwykle robimy sobie przerwę od jazdy w karczmie przy stoku. Na posiłek z napojami wydajemy tam średnio 180 zł. To często pizza lub pierogi dla córki, coś regionalnego dla mnie i męża - placek po zbójnicku, kwaśnica, czasami po prostu schabowy z frytkami - wylicza.


"Nie chodzi przecież o to, żeby wszystkiego sobie odmawiać"
- To takie minimum. Wiadomo, iż czasami kupi się jakieś grzane piwo lub gorącą czekoladę dla małej, to idzie kolejne 100 zł - dodaje nasza rozmówczyni. - Pewnie można by to wszystko zorganizować jakoś taniej, np. spać w miejscu o niższym standardzie, czy samodzielnie przygotowywać przynajmniej śniadania, ale w czasie urlopu z dzieckiem nie chodzi przecież o to, żeby wszystkiego sobie odmawiać i na wszystkim oszczędzać. Nie szastamy pieniędzmi na prawo i lewo, bo po prostu nas na to nie stać, ale kiedy już jedziemy na narty, a dodam, iż jeździmy tylko raz w roku - to chcemy, żeby jakoś to wyglądało. Tym bardziej, iż w tym roku oszczędzamy na instruktorze dla dziecka, bo już go nie potrzebuje - dodaje Sylwia.


Ferie zimowe 2026. W tym roku na nowych zasadach
Ferie zimowe 2026 zgodnie z decyzją MEN realizowane są z podziałem na trzy turnusy, a nie jak było do tej pory - na cztery. 19 stycznia przerwę od nauki rozpoczynają uczniowie z województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, mazowieckiego i świętokrzyskiego. Do szkoły wracają 2 lutego. W drugim terminie - 2-15 lutego - ferie zaplanowano dla uczniów z województw: zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, dolnośląskiego, opolskiego, małopolskiego. Jako ostatni ferie będą mieć uczniowie z województw: lubuskiego, wielkopolskiego, śląskiego, lubelskiego i podkarpackiego. Trzeci turnus ferii rozpoczyna się 16 lutego i kończy 1 marca.
A twoje dziecko? Jak w tym roku spędza ferie zimowe? Daj znać w komentarzu lub napisz w wiadomości do redakcji: [email protected].
Idź do oryginalnego materiału