Iga Świątek na Malediwach przerwała milczenie w mediach społecznościowych. W środę rano, 4 listopada, tenisistka opublikowała na Instagramie kilka zdjęć z urlopu i zwróciła się wprost do fanów. Opisała, jak mijały jej ostatnie dni. Jeden szczegół dotyczy tenisowej rakiety.
Polka pożegnała się z kortami wcześniej niż zwykle. 20 października ogłosiła zakończenie sezonu, a niedługo później wyjechała na archipelag. Potem zamilkła. Jak pisze Pomponik, cisza trwała na tyle długo, iż ludzie zaczęli się niepokoić.
Iga Świątek na Malediwach zwróciła się do stęsknionych fanów
Wpis otworzyła żartem. Napisała, iż wie, jak bardzo fani za nią tęsknili. Tak zaczęła się krótka relacja z wyjazdu.
Spokojnie, już nadrabiam zaległości i dzielę się krótką relacją z wakacji
– zapewniła 25-latka.
Potem wyliczyła, czym zajmowała się przez ostatnie dni. Nie nudziła się.
Przez ostatnie dni czytałam książki na plaży, podziwiając niesamowite widoki, spotkałam lokalne zwierzęta – także te podwodne – jadłam mnóstwo pysznego jedzenia i oglądałam zapierające dech w piersiach zachody słońca w towarzystwie najlepszych ludzi.
– napisała tenisistka.
Na zdjęciach widać plaże z domkami na wodzie w tle. Są też ujęcia z oceanu i ze snorkelingu. Pudelek zwrócił uwagę przede wszystkim na kadr z leżaka przy lagunie, na którym Świątek pozuje w bikini w drobne, czarno-kremowe paski.
Tenisowa rakieta pojechała z nią na urlop. Trafiła na dach
Najciekawszy fragment zostawiła na sam koniec. W opisie pojawiło się zdanie “Zrobiłam też sobie małą przerwę od tenisa”, które opatrzyła dopiskiem “no, powiedzmy”. Wyjaśnienie jest na nagraniu.
Jak opisuje Interia, tenisistka zabrała na wyjazd rakietę, ale nie po to, żeby grać. Użyła jej do wygładzania strzechy na dachu wakacyjnego domku. Wideo zamyka całą relację.
Na Malediwach nie była sama. Na jednym ze zdjęć widać ją z dwiema młodymi kobietami, z którymi się przyjaźni. Według Super Expressu to właśnie przyjaciółki nazywa “najlepszymi ludźmi”.
Pierwsze wieści o jej pobycie nie wyszły jednak od niej. W październiku rozpoznali ją w hotelu turyści z Azji, którzy trafili na nią podczas śniadania i pochwalili się w sieci wspólnym selfie. Było też coś więcej. Jak relacjonował jeden z nich w chińskich mediach społecznościowych, Polka złożyła życzenia urodzinowe jednemu z fanów.
Kontuzja w Wuhan przyspieszyła koniec sezonu tenisistki
Przypomnijmy, iż Świątek doznała urazu lewego uda podczas turnieju WTA 1000 w Wuhan. Półfinał przegrała tam z Mają Chwalińską. Później wycofała się z imprezy w Ningbo i straciła szansę na WTA Finals, w których nie gra po raz pierwszy od 2020 roku.
Rok nie ułożył się po jej myśli. Jedyny tytuł zdobyła w Toronto, a w Wielkim Szlemie najdalej dotarła do ćwierćfinału Australian Open. W październikowym wpisie nazwała ten sezon jednym z najbardziej wymagających w karierze. Przyznała też, iż musi w pełni zregenerować ciało i iż tym razem odpocznie “trochę dłużej”.
Kierunek nie jest przypadkowy. Świątek wypoczywała na Malediwach także po sezonie 2023, gdy triumfowała w WTA Finals.
Przerwa ma swój termin. Od 25 do 27 grudnia tenisistka zagra w pokazowym turnieju w Korei Południowej, gdzie wystąpią też między innymi Aryna Sabalenka, Jelena Rybakina i Naomi Osaka. Jak podaje Przegląd Sportowy, nie będzie za to bronić z Polską tytułu w United Cup. Nowy sezon, jak przekazał jej trener Francisco Roig, zacznie w Brisbane.
Źródło zdjęć: Akpa











