Idziemy przez las pijani od słów

tablicaodjazdowhome.wordpress.com 3 tygodni temu

Weekend był oczywiście cudowny, bo najpierw wyjazd do przyjaciół, którzy znaleźli sobie piękne miejsce na ziemi i zbudowali piękny dom.

Jeżeli miałabym się przeprowadzać do Pl to właśnie tam. Rano przy kawce snulismy plany, jak to by było fajnie mieć gabinet w Bolesławcu i dojeżdżać sobie autkiem 20 min., bo na tych drogach lokalnych nie ma korków. Pod linią drzew na zdjęciu widać tory, gdzie niedługo będzie jeździł pociąg do Wrocka, ech pieknie!

Mo zażywa jacuzzi o zachodzie słońca:

Minimalistycznie, ale wygodnie:

Inspiracją była ‚nowoczesna stodoło’, czyli duże, minimalistycznie urządzone wnętrza i muszę przyznać iż wyszło im to przepięknie, z dwupiętrową przestrzenią salonu z kominkiem, czterometrową półką na książki (jak z nich korzystacie? Na górę dajemy tylko te, których nie trzeba czytać 😄 ) i ukrytą dużą spiżarnią, której im bardzo zazdroszczę – jak Narnia, bo wchodzi się do niej przez szafę w kuchni.

Następnego dnia moje góry, mój las i moje miejsce, doszłam bez problemow, jak tam idę to mnie stopa nie boli 😁

Przerwa na sztukę
Maślaczki usmażone na patelni na ognisku nie miały sobie równych

Wypad na spontanie i ekspresowy, bo tylko jeden wieczór

i rano schodzimy.

(Niestety, przez Jelonke tylko przejazdem, nie mieliśmy chwili, żeby kogokolwiek odwiedzać).

Cudnie, ale w międzyczasie nakręciły się różne sprawy, które mi zaburzyły delektowanie się i chłonięcie, posiedzialam do północy przy ognisku, a potem się przewracałam w ciemności z boku na bok do piątej. Ech, trzeba było się upić, a nie żłopac tę czarną herbatę. Nie pomagało to, iż odpowiedzialnie postanowiłam zejść raniutko, żeby zdążyć na autobus do Jelonki po 10.

Trzeba było się upić, zaszaleć i nie być odpowiedzialną.

Idź do oryginalnego materiału