Żyjemy w czasach, w których choćby góry stały się kolejną areną sportową. Na tatrzańskich, alpejskich i beskidzkich szlakach króluje kult metki, pośpiechu i bicia rekordów. Z parkingów ruszają całe oddziały wyposażone w najdroższe membrany, elektroniczne zegarki i telefony, na których aplikacje odliczają sekundy do upragnionego szczytu. Biegną, sapią, spoceni i porozbierani niemal do rosołu, jakby
[...]