HMS Victory, najsłynniejszy okręt Royal Navy i jednostka flagowa admirała Nelsona, wchodzi w kolejny etap trwającego od 2022 roku remontu. Kadłub jednostki zostanie całkowicie osłonięty konstrukcją ochronną w ramach jednego z największych projektów renowacyjnych w swojej historii. Prace potrwają około 10 lat i mają kosztować co najmniej 45 milionów funtów.
Krzysztof Romański, 18.05.2026 r.
HMS Victory zwodowano w 1765 roku w stoczni w Chatham. Największą sławę okręt zdobył w 1805 roku, gdy jako flagowa jednostka admirała Horatio Nelsona, wziął udział w bitwie pod Trafalgarem, jednej z najważniejszych morskich batalii w historii świata. Choć flota brytyjska odniosła błyskotliwe zwycięstwo nad połączonymi siłami Francji i Hiszpanii, miało ono słodko-gorzki smak, bo słynny dowódca zmarł trafiony kulą przez francuskiego strzelca wyborowego. Admirał w ostatnim tchnieniu wypowiedział znamienne słowa: „Teraz jestem przekonany, iż dzięki Bogu spełniłem swój obowiązek”. Przejście obok miejsca śmierci Nelsona jest najbardziej wzruszającym momentem zwiedzania Victory.
Po Trafalgarze okręt nie uczestniczył już w działaniach bojowych, choć przez pewien czas pozostawał w służbie. W kolejnych dekadach pełnił funkcje szkoleniowe i pomocnicze, również jako hulk. Z biegiem lat stan techniczny jednostki stopniowo się pogarszał. W 1922 roku Victory trafił do suchego doku w Portsmouth, gdzie pozostaje do dziś. Rozpoczęta wówczas kampania społeczna pozwoliła zachować okręt jako zabytek o wyjątkowym znaczeniu historycznym.
HMS Victory przed rozpoczęciem remontu / fot. Royal NavyZakrojony na ogromną skalę remont rozpoczął się w 2022 roku. Jego efektem ma być przywrócenie Victory wyglądu z 1805 roku. Droga by to osiągnąć jest jednak jeszcze bardzo długa. Teraz prace weszły w kolejną fazę. Po raz pierwszy ponad 250-letniej historii okrętu jego sylwetka niemal całkowicie skryje się wewnątrz rozległej konstrukcji z rusztowań i osłon. Dzięki temu możliwe będzie prowadzenie prac konserwatorskich niezależnie od warunków pogodowych. Nie znaczy to, iż żaglowiec zostanie wyłączony ze zwiedzania. Powstaną platformy widokowe, które pozwolą obserwować postępy remontu i zobaczyć z bliska wybrane fragmenty kadłuba.
Jednym z kluczowych momentów remontu był demontaż masztów. Grotmaszt został usunięty jeszcze w 2021 roku, teraz – przy użyciu ciężkiego dźwigu – zdemontowano bezanmaszt, fokmaszt oraz bukszpryt, co pozwoli na domknięcie zadaszenia.
To była precyzyjna operacja wymagająca współpracy specjalistów z wielu dziedzin. Trwała wiele godzin, dlatego prowadziliśmy ją nocą. Jesteśmy zadowoleni z rezultatu – mówi Patrizia Pierazzo, zastępca dyrektora HMS Victory.
Przedstawiciele Narodowego Muzeum Royal Navy podkreślają, iż to przedsięwzięcie o wyjątkowej skali. Jak zaznacza dyrektor placówki Andrew Baines, mamy do czynienia z projektem konserwatorskim „zdarzającym się raz na pokolenie”. HMS Victory pozbawiony jest masztów po raz pierwszy od 1890 roku. jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, powrócą one na swoje miejsce w 2033 roku.






