Santorini to wyspa położona na Morzu Egejskim, znana z charakterystycznych białych domków zwieńczonych niebieskimi kopułami, malowniczych plaż oraz surowych, wulkanicznych krajobrazów. Jej popularność osiągnęła jednak taki poziom, iż poruszanie się po najsłynniejszych miejscowościach, takich jak Oia, stało się prawdziwym wyzwaniem, a ceny poszybowały w górę. Nic więc dziwnego, iż coraz więcej turystów zaczęło rozglądać się za spokojniejszą alternatywą. Gdzie więc warto się wybrać?
REKLAMA
Zobacz wideo Zawadzka spakowała walizki do Dubaju. Ceny to kosmos
Co zamiast Santorini? Odwiedź białe miasto w Hiszpanii
Ciekawą propozycją dla miłośników Santorini jest Altea, urokliwe miasto położone w hiszpańskiej Walencji, w prowincji Alicante. Miejscowość zachwyca lokalizacją nad Morzem Śródziemnym, klimatycznymi, brukowanymi uliczkami oraz bielonymi domami, które przywodzą na myśl grecką architekturę. Nad miastem góruje kościół z charakterystyczną niebieską kopułą, a z jego okolic rozciągają się spektakularne widoki na wybrzeże.
Altea oferuje jednak to, czego na Santorini coraz trudniej doświadczyć, czyli kameralną atmosferę, mniej zatłoczone plaże i autentyczny, śródziemnomorski klimat. To zatem idealny kierunek dla osób, które marzą o podobnych widokach, ale bez pośpiechu, tłumów i wysokich cen.
Altea bywa nazywana "hiszpańskim Santorini", i to nie bez powodu. [...] Ale ważna różnica! Altea jest: mniej turystyczna i bardziej autentyczna niż Santorini, bardziej artystyczna (galerie, pracownie, małe koncerty), spokojniejsza, bez "instagramowego tłumu". jeżeli Santorini to efekt "wow", to Altea to elegancki spokój
- można przeczytać w poście na facebookowym profilu "Mam manię na Hiszpanię".
Co jest podobne do Santorini? Te miejsca warto zobaczyć
Miejsc podobnych do Santorini jest jednak znacznie więcej. Wśród nich warto wymienić Folegandros, czyli siostrzaną wyspę położoną zaledwie 50 minut dalej. Nie ma tam ani lotniska, ani wielkich hoteli i tłumów turystów. Są za to wulkaniczne krajobrazy, białe budynki i spektakularne zachody słońca. Można tu wypocząć i wyciszyć się jak nigdzie indziej.
Co ciekawe, podobne miejsce znajdziemy również w Afryce. Mowa o Sidi Bou Said, czyli niebieskim mieście w ukochanej przez Polaków Tunezji. Zastaniesz tu bajeczny widok na Zatokę Tuniską, port, brukowane uliczki i niebiesko-białe domki. Klimat jest naprawdę wyjątkowy. Byłeś/aś na Santorini? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.




