Złośliwi mówią, iż Alicante to "hiszpańskie Międzyzdroje". Porównanie nie jest bezzasadne, bo w każdym miejscu słychać język polski. Na naszych rodaków jak magnes działają pogoda, atrakcje i ceny. - Byłam w styczniu 2025 i teraz, i myślę, iż ceny nie wzrosły - powiedziała obecna na miejscu Ilona Raczyńska, dziennikarka WP Turystyka.