Monochromatyczny make-up w stylu Hailey Bieber to gra światła, różu i połysku
W tym trendzie nie chodzi o mocne konturowanie czy ciężkie krycie. Najważniejsza jest promienna skóra, lekko zaróżowione policzki i subtelnie błyszczące usta. Na zdjęciu świetnie widać ten kierunek - powieki, policzki i usta utrzymane są w zbliżonej, różowo-beżowej tonacji, dzięki czemu cały look wygląda niezwykle spójnie i luksusowo. Do tego dochodzi zdrowy glow na szczytach kości policzkowych i delikatne piegi przebijające spod makijażu, co tylko wzmacnia efekt świeżości. To make-up, który nie przykrywa urody, ale ją miękko podbija.
Jak zrobić monochromatyczny make-up? Ten trik sprawia, iż twarz wygląda drożej i młodziej
Najprostszy sposób to wybranie jednego dominującego koloru i przeniesienie go na kilka partii twarzy. Świetnie sprawdzają się kremowe róże, tinty i lekkie cienie w sztyfcie, bo łatwo je rozetrzeć i stopniować. Na policzki warto nałożyć róż w odcieniu chłodnego różu lub brzoskwini, ten sam ton delikatnie wklepać na powieki, a całość domknąć błyszczykiem albo satynową pomadką. Dzięki temu makijaż wygląda lekko, ale bardzo dopracowanie. Brwi powinny pozostać naturalne i lekko wyczesane, a rzęsy raczej miękko podkreślone niż teatralne. Właśnie ta prostota daje najbardziej nowoczesny efekt.
Ten makijaż pasuje każdemu i jest prosty do wykonania!
Monochromatyczny make-up ma ogromną zaletę: jest uniwersalny i bardzo „twarzowy". Sprawdza się na co dzień, na randkę, na wesele i na większe wyjście, bo można go łatwo podkręcić mocniejszym glow albo bardziej szklistą ustą. Taki look szczególnie dobrze wypada w świetle dziennym i na zdjęciach, bo twarz wygląda na wypoczętą, promienną i spójną kolorystycznie. Nic dziwnego, iż estetyka lansowana przez Hailey Bieber wciąż inspiruje - jest nowoczesna, kobieca i daje efekt zadbanej cery bez ciężkiej warstwy makijażu.





