W niedzielę, 13 września, wzięliśmy udział w XXIII Wielkim Grzybobraniu w Długosiodle.
Co prawda na zbiórkę spóźniliśmy się „zaledwie” godzinkę – ponieważ dziennikarskie sprawy „z ostatniej chwili” pomieszały nam nieco szyki – ale w lesie natychmiast przeszliśmy do działania. Ogromna w tym zasługa naszego anioła stróża - wspaniałego leśniczego z Nadleśnictwa Wyszków. Nie tylko zawiózł nas do pięknego kawałka Puszczy Białej, nie tylko pilnował, by nasza ekipa w składzie Agnieszka Anulewicz, Anna Jadaś, Grzegorz Gerek, Aleksander Gerek, nie powędrowała w niewłaściwą stronę puszczy, ale też dyskretnie podrzucał pod nos najdorodniejsze okazy podgrzybków i prawdziwków. Przy okazji – tak by nie urazić naszego dumnego „przecież-znamy-najlepiej-wszystkie-grzyby” ego – cierpliwie uczył, co bezpiecznie wrzucić do koszyka, a co lepiej zostawić leśnym stworzeniom. Panie leśniczy, dzięki Panu odróżniamy wreszcie, która to opieńk













