Zbieranie grzybów jest cool. Widać to najlepiej w polskim internecie. Posty i reelsy wstawiane przez pasjonatów grzybobrań notują zawrotne zasięgi. Jedna rolka, na której grzybinfluencer chwali się swoimi zbiorami, potrafi zdobyć 7 milionów wyświetleń i kilkadziesiąt tysięcy lajków. Co najciekawsze, wśród lajkujących jest mnóstwo młodych ludzi, którzy zaczynają chodzić do lasu na grzyby tak jak ich rodzice i dziadkowie. Sprawdzamy, jakie zalety ma ten narodowy „sport” Polaków.